Nowa kryptowaluta, którą zapowiedziano w poście opublikowanym na Reddicie, pozwala czerpać tym większe profity, im więcej ludzi na świecie zginie z powodu epidemii koronawirusa. Twórcy CoronaCoina ustalili liczbę tokenów na 7 604 953 650, równą podawanej powszechnie przybliżonej populacji Ziemi.
„W miarę wzrostu liczby osób zainfekowanych i martwych w związku z wirusem, liczba tokenów jest ręcznie redukowana co 48 godzin” – czytamy na stronie internetowej projektu. „Tak więc na każdy potwierdzony przypadek infekcji przypada „skasowanie” jednego tokena”. Do dziś liczba tokenów spadła już o ok. 89 253 sztuki.
CoronaCoin: Did Coronavirus outbreak bring out the worst in crypto industry?https://t.co/KffzQXbJFW#coronacoin #coronatoken #cryptopolitan@cctip_io airdrop 0.1 USDT 100 pic.twitter.com/RBXyVeURvN
— CoronaToken $nCoV (@corona_token) February 22, 2020
„Fakt, że liczba tokenów maleje z upływem czasu, oznacza, że jest deflacyjny i z czasem powinien zyskać na wartości” – czytamy dalej. „Nie będzie można nigdy stworzyć nowych CronaCoinów”. W oficjalnym serwisie związanym z kryptowalutą możemy jeszcze przeczytać zdanie o szczytnym działaniu w postaci przekazywania określonej puli zasoby na Czerwony Krzyż, ale raczej nie wierzyłbym w te zapewnienia.
Niemoralne, bezsensowne, ryzykowne. To tylko kilka słów jakie przyszły mi do głowy w odniesieniu do działania, jakim miałaby być inwestycja w tego coina. Szczerze, odradzam inwestycję, choćbym nie wiem jak bardzo kusząca Wam się wydawała.