Tesla Model 3 ze zniszczonym ekranem – czy pojedzie dalej?
Ponieważ producenci samochodów mają w zwyczaju ostatnio usuwać większość przycisków fizycznych i pokręteł, zastępując je sterowaniem z poziomu ekranów dotykowych, sceptycy nazywają te systemy rozpraszającymi i trudnymi w obsłudze podczas jazdy. Krytycy zastanawiali się nierzadko, co się stanie, gdy samochód taki jak Tesla – prawie całkowicie kontrolowany przez ekran dotykowy – działał poprawnie, gdy wyświetlacz ulegnie awarii. Teraz możemy to zweryfikować.
Jak widać na poniższym materiale wideo, kierowca zaczyna lekko uderzać w ekran ciężkim młotkiem w trakcie jazdy. Ekran działał dobrze nawet po mocniejszych uderzeniach i pomimo pierwszych, drobnych pęknięć. Kierowca stopniowo zwiększa siłę uderzeń, aż ekran zostaje całkowicie zniszczony. Samochód… nadal nadaje się do jazdy, a wszystkie systemy zdają się działać poprawnie.
Po skończeniu procesu destrukcji, youtuber dla pewności parkuje Teslę Model 3, wyłącza ją, a następnie uruchamia ponownie. Po ponownym uruchomieniu samochód… nadal jeździ poprawnie.
Wymiana wyświetlacza w Tesli Model 3 będzie kosztować youtubera około 1477 dolarów, czyli ok. 5600 złotych. Choć dość trudno przychodzi patrzenie na to, jak ktoś „bezmyślnie” niszczy swój samochód, to… cóż, ktoś chyba musiał to zrobić, aby inni kierowcy dowiedzieli się, co się stanie z ich pojazdem w razie awarii tego akurat elementu auta.
Źródło: YouTube