Chiny to specyficzny kraj, w którym większość zagranicznych witryn i usług internetowych jest niedostępna. Właśnie z tego względu obywatele tego państwa korzystają z VPN, by maskować swoją tożsamość i tym samym mieć dostęp do światowego internetu.
The New York Times informuje, że osoby korzystające z rozwiązań VPN w regionie Sinciang zostały całkowicie odcięte od sieci. Operatorzy zablokowali im możliwość korzystania z internetu mobilnego. Użytkownikom korzystającym z połączenia szerokopasmowego policja odcina natomiast kable.
Chiny są znane z tego, iż od wielu lat próbują odizolować swoich obywateli od „złych informacji”, pochodzących najczęściej z zachodu. Cenzura w Państwie Środka jest wszechobecna, dlatego też próba wyłączenia internetu osobom korzystającym z VPN wcale nie dziwi.
Źródło: The Next Web