Z popularności Yandexu postanowił skorzystać pracownik firmy. Wykradł on kod źródłowy wyszukiwarki i zapisał na zewnętrznym dysku twardym. Chciał go sprzedać za pośrednictwem darknetu, żądając 25 tysięcy dolarów oraz 250 tysięcy rubli. Niewiele, jak za tak cenny towar.
Do transakcji jednak nie doszło, gdyż po opublikowaniu kilku ogłoszeń delikwent został namierzony i w następstwie zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Od tej pory toczyła się rozprawa sądowa.
Ostatecznie bohaterowi naszej historii się „upiekło”. Sąd skazał go na dwa lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary. Nie pójdzie zatem do więzienia, o ile w okresie tym nie popełni innego występku.
Warto zaznaczyć, że wykradziony kod źródłowy był bezpośrednio związany z algorytmem decydującym o wynikach wyszukiwarki Yandex. Jego wartość jest wyceniana przez specjalistów na miliardy rubli.
Yandex posiada obecnie 57% udziałów na terenie Rosji, czyli niemal dwa razy więcej, niż Google.
Źródło: Softpedia