Jeden z internetowych trolli postanowił to wykorzystać, przekazując twórcom dotacje w wysokości od tysiąca do nawet 5 tysięcy dolarów. Nietrudno wyobrazić sobie zadowolenie streamerów, którzy zobaczą taką wpłatę.
Problem jednak w tym, że wspomniany osobnik po kilkunastu dniach decydował się na cofnięcie pieniędzy, korzystając z funkcji chargeback na PayPalu. W ten sposób autor kanału zostałby obciążony kwotą, którą wcześniej otrzymał.
Administracja PayPala odmówiła jednak zwrócenia pieniędzy, przez co internetowy „żartowniś” naraził się na spore straty. Jak wyliczono, łącznie utracił ponad 50 tysięcy dolarów.
To swego rodzaju nauczka i lekcja na przyszłość, by nie czynić innym tego, czego sami nie chcielibyśmy doświadczyć. Nie wiadomo jednak, czy internauta wyciągnie z całej sytuacji jakiekolwiek wnioski. Serwis Eteknix wskazuje, że pochodzi on z bogatej rodziny.
Źródło: Eteknix