W październiku tego roku youtuber Budda został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Ujęto go wraz z innymi osobami w związku ze sprawą prowadzoną przez wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Dziś Budda wyszedł z aresztu, o czym poinformowała Katarzyna Calów-Jaszewska, prokurator z zespołu prasowego Prokuratury Krajowej.
Budda wyszedł z aresztu wraz z „Grażynką”
Dziennikarz Radia ZETR Miłosz Gocłowski przekazał, że Kamil „Budda” L. oraz Aleksandra „Grażynka” K. opuścili areszt. Uchylenie środka zapobiegawczego było możliwe dzięki astronomicznie wysokim poręczeniom majątkowym – 2 mln złotych w przypadku Buddy i 1 mln złotych w przypadku „Grażynki”.
Kamil L. ps Budda i jego partnerka — Aleksandra K. ps Grażynka wyszli na wolność. Prokuratura krajowa zmieniła areszt tymczasowy na poręczenie majątkowe. W przypadku Buddy — 2 mln zł. Grażynka — 1 mln
– napisał Gocłowski na platformie X.

Kamil L. pseudonim „Budda” to jedna z 10 zatrzymanych osób. Sprawy dotyczą zarzutów m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępcza oraz uczestnictwa w niej. Zatrzymani są podejrzani między innymi o pranie brudnych pieniędzy, organizowanie nielegalnych gier hazardowych oraz wystawianie błędnych faktur VAT. Nie wiadomo finalnie jakie zarzuty ciążą na Buddzie.
Historię Buddy i jego aktywności przybliża wiele kanałów „commentary” w tym także Grande Connection.
Budda wyszedł z aresztu, w którym miał spędzić łącznie 3 miesiące. Wcześniej CBŚP we współpracy z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej na rachunkach bankowych osób oskarżonych o proceder zablokował ponad 90 mln złotych. Zabezpieczono także 51 samochodów o szacunkowej wartości blisko 40 milionów złotych, nieruchomości o wartości ok. 30 mln złotych, a także złoto i gotówkę.
Źródło: Radio ZET, Przegląd Sportowy