Czytaj również: TikTok zablokował dodawanie filmów w Rosji
Brytyjscy szpiedzy w aplikacji Grindr
Brytyjskie służby wywiadowcze pomagają monitorować rosyjską inwazję na Ukrainę, śledząc żołnierzy rosyjskich korzystających z portali społecznościowych – w tym z zakazanej w Rosji aplikacji randkowej Grindr. To właśnie dzięki takim metodom działania Brytyjczycy ostrzegali Ukrainę przed inwazją jeszcze zanim ta miała miejsce. Nasłuch na wiadomości prowadzony jest na Grindr, ale też VKontakte, czyli serwisie będącym w Rosji alternatywą dla Facebooka.
Zobacz także: Netflix wstrzymał działalność w Rosji
Źródło serwisu Daily Mail przekazuje, że Rosjanie nie spodziewają się bycia podsłuchiwanym w obrębie aplikacji, z której w ich kraju oficjalnie nie można korzystać. Informatorzy dodają, że ilość – i jakość – informacji wywiadowczych udostępnianych Ukraińcom przez służby brytyjskie jest bardzo… niezwykła.
„Zasadniczo dajemy im bezpośredni dostęp do naszych danych wywiadowczych, aby pomóc im najlepiej, jak tylko potrafimy, zachowując dla siebie jedynie pewne szczegóły w celu ochrony źródeł i ukrycia niektórych naszych metod działania” – czytamy.
Wojna w Ukrainie trwa już dwunasty dzień
Pomimo skutecznej obrony Ukrainy przez tamtejszą armię, sytuacja cywilów w Ukrainie z każdym dniem jest coraz trudniejsza. Rząd Ukrainy podaje, że kraju broni już ponad 20 tysięcy ochotników z całego świata. Według niektórych ekspertów Rosja w związku z nałożonymi na ten kraj sankcjami znajduje się na skraju technicznego bankructwa.
Źródło: DailyMail, zdj. tyt. A. V. Tsvetkov