Atak w holenderskim Apple Store
Uzbrojony mężczyzna wszedł do salonu Apple Store we wtorek, biorąc jedną osobę jako zakładnika i żądając około 200 milionów euro w kryptowalutach. Funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce zdarzenia w dzielnicy Leidseplein w stolicy Holandii około godziny 17:40. Kilkadziesiąt osób (media mówią o 70) uciekło ze sklepu, a cztery schowały się w szafie.
Holenderskie media szybko obiegły fotografie przedstawiające mężczyznę wymachującego bronią palną w jednej ręce i trzymającego zakładnika drugą ręką. Napastnik wysłał zdjęcia do amsterdamskiego kanału telewizyjnego AT5, przedstawiające materiały wybuchowe przymocowane do jego ciała.
„Podejrzany wycelował broń automatyczną w funkcjonariuszy, gdy specjalne jednostki policji przybyły na miejsce we wtorek i otoczyły kordonem teren wokół sklepu” – powiedział komendant policji w Amsterdamie, Frank Paauw,
Po prawie pięciu godzinach zakładnikowi udało się uciec, gdy na prośbę strzelca do sklepu dostarczono wodę. Podejrzany został celowo potrącony przez radiowóz po tym, jak… wybiegł z budynku w pościgu za uciekającym zakładnikiem. Znaleziono przy nim kamizelkę z ładunkami, które nie były uzbrojone. Potrącony zmarł w szpitalu.
Całą akcję wraz z potrąceniem przestępcy zarejestrowała amatorska kamera.
Frank Paauw, informował w rozmowie z mediami, że zakładnik przyjął „heroiczną postawę, wymuszając tym samym przełom w negocjacyjnym impasie”.
Wszystkie sklepy Apple w Holandii zostały zamknięte
Wszystkie sklepy Apple w całej Holandii zostały zamknięte w środę. Firma poinformowała, że miejsce, w którym wzięto zakładników, pozostanie zamknięte do czwartku.
Źródło: The Guardian