Jak podaje Bloomberg, Apple zamierza wykorzystać drony takich firm, jak DJI czy Aibotix do usprawnienia swoich map. Urządzenia latające prawdopodobnie będą wyłapywać zmiany na drogach np. w postaci nowych znaków czy remontów.
Już w marcu 2016 roku Apple otrzymało od Federalnej Administracji Lotnictwa zgodę na wykorzystywanie dronów do komercyjnych lotów w celu zbierania danych.
Co więcej, amerykańska firma rzekomo zatrudniła specjalistów, którzy dotychczas pracowali nad projektem Prime Air w Amazonie. To system dostarczania paczek za pomocą dronów.
Wszystko to wskazuje na ambitny projekt, który może się przyczynić do poprawy jakości map Apple. Te nie zawsze cieszyły się uznaniem. W 2012 roku Tim Cook postanowił nawet przeprosić użytkowników za ich stan.
Źródło: Ars Technica