W przeciągu dwóch miesięcy jego karta kredytowa została obciążona 68 razy. Wszystkie transakcje dotyczyły platformy Steam. W sprawozdaniu finansowym za 2015 rok są one oznaczone jako wydatki prywatne z dopiskiem „do zwrócenia”.
The San Diego Union-Tribune podaje jednak, że dotychczas pieniądze przepuszczone na elektroniczną rozrywkę nie zostały zwrócone. Hunter ma czas do 9 maja na ustosunkowanie się do sytuacji i wytłumaczenie z wydatków.
Sam zainteresowany wyjaśnia, że to nie on wydawał pieniądze na Steamie. Miał to rzekomo zrobić jego syn, który wykorzystał dane z karty kredytowej. Po pojedynczej udanej transakcji rozpoczął masowe wydawanie pieniędzy, dopóki ojciec nie zorientował się w sytuacji.
Warto jednak zaznaczyć, że Duncan Hunter jest znany ze swojego zamiłowania do gier komputerowych. W przeszłości występował między innymi jako obrońca brutalnych tytułów. W związku z tym alibi związane z jego synem traci nieco na wiarygodności.
Źródło: Zam.com, San Diego Union-Tribune