Szef KRRiT tłumaczy, że skoro w puli znalazł się PIT, składka zdrowotna i emerytalna, to 10 złotych na abonament RTV również mogłoby zostać wcielone.
Warto dodać, że to wyłącznie propozycja KRRiT. Organ ten nie ma możliwości stanowienia prawa i pełni funkcję ekspercką, doradzając rządzącym.
Nad wielkością i sposobem pobierania opłaty audiowizualnej rozmowy trwają od wielu miesięcy. Już teraz wiemy jednak, że w 2017 roku nie ulegnie ona zmianie i nadal będzie wynosić 22,70 zł. Sumę tę należy zapłacić za używanie odbiornika RTV.
Wśród alternatywnych pomysłów pojawiła się między innymi kwota 15 złotych, która miałaby być wliczana do rachunku za prąd. Jacek Kurski proponuje natomiast założyć, że w każdym gospodarstwie domowym występuje przynajmniej jeden odbiornik, a osoby, które go nie posiadają, powinny ten fakt zgłosić na poczcie.
Ostatecznie nie wiadomo, jak kwestia opłaty audiowizualnej zostanie rozwiązana.
Źródło: Wirtualne Media