Finał sprawy włamań na Twitterze
Graham Clark na swoim procederze zarobił równowartość ok. 100000 dolarów, czyli ok. 397000 złotyh. Za ten wyczyn sąd chciał nałożyć na niego karę co najmniej dziesięciu lat pozbawienia wolności. Prawnicy nastolatka przekonali jednak przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, aby ze względu na młody wiek dziś 18-letniego Clarcka zmniejszyć wyrok do trzech lat. Tyle właśnie czasu spędzi w więzieniu młodzieniec, który przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Chociaż oszustwa związane z Bitcoinem nie są niczym nowym na Twitterze, zakres działań Clarka sprawił, że jest to sprawa szczególnie godna uwagi. Clark był w stanie złamać dane logowania administratorów Twittera, a następnie wykorzystał te uprawnienia do zresetowania haseł do wymienionych wcześniej kont. To właśnie jego pierwsze przesłuchanie na platformie Zoom, które odbyło się w sierpniu 2020 roku, padło ofiarą głośnego zoombombingu, w ramach którego jeden z internautów wyświetlał na czacie pornografię.
Graham Ivan Clark może zakwalifikować się do odbycia części swojego czasu w „obozie dla młodych ludzi”, alternatywnym dla więzienia dla młodocianych przestępców. W tym czasie nie będzie mógł uzyskać dostępu do urządzeń elektronicznych bez nadzoru, ani korzystać z mediów społecznościowych. Czas spędzony w więzieniu w oczekiwaniu na proces przez ostatnie osiem miesięcy będzie traktowany jako czas odbyty.
Dwóch innych młodych mężczyzn również zostało oskarżonych o to samo włamanie – Mason Sheppard z Wielkiej Brytanii i Nima Fazeli z Orlando. Nadal czekają na swoje wyroki.
Źródło: The Guardian
