Przedstawiciele rządu informują, że zaostrzenie kary ma działać w sposób odstraszający. Internauci będą się obawiać wysokiej kary i w związku z tym znacznie rzadziej będą łamać prawa autorskie, np. pobierając film z nielegalnego źródła.
Takie rozwiązanie już od wielu lat lobbują przedstawiciele przemysłu muzycznego i filmowego. Twierdzą oni, że tylko wysoka kara może odstraszyć internautów od kradzieży własności intelektualnej. Przeciwnicy zaostrzenia kary obalają te argumenty, twierdząc, że piractwo można zlikwidować poprzez przygotowanie atrakcyjnej cenowo oferty dostępu do legalnych treści. Wtedy też część internautów zrezygnuje z piractwa i postanowi płacić za dostęp do cyfrowych dóbr.
Jednocześnie pojawiają się głosy, że nawet najtańsze usługi dostępu do treści (np. Netflix, Spotify) nie przekonają do siebie osób, które po prostu nie chcą płacić za multimedia.
Źródło: BBC