Kosmiczna wizualizacja
Wspomniana symulacja, widoczna w poniższym filmie, pokazuje moment zderzenia się planety wielkości Ziemi z planetą wielkości Marsa, replikując założenia teorii, zgodnie z którą doszło do kolizji Ziemi i Thei. Jak można zauważyć, za sprawą tego zdarzenia planeta reprezentująca Ziemię utraciła część swojej atmosfery. Prawdopodobnie podobnie było więc w rzeczywistości.
W zasadzie, powyższy materiał to tylko jedna z ponad 300 symulacji, którą naukowcy z Uniwersytetu Durham przeprowadzili wraz z badaczami z Centrum Badawczego imienia Josepha Amesa. Symulacje te stworzono, by opracować sposób na przewidywanie, jak dużą część swoich atmosfer różne skaliste ciała utracą w wyniku kolizji z innymi skalistymi ciałami. Rezultatami prac podzielono się niedawno w czasopiśmie Astrophysical Journal Letters.
Spojrzenie w przeszłość i nie tylko
Na podstawie swoich symulacji uczeni doszli do wniosku, że w zależności od scenariusza, 10 do 60% ziemskiej atmosfery mogło zostać utracone w wyniku zderzenia, za sprawą którego powstał Księżyc. To z kolei pomogło naukowcom zawęzić zakres prawdopodobnych teorii na temat jego powstania. Co jest jednak interesujące, symulacje pokazały, iż podczas kolizji dwóch planet jedna z nich może oddać drugiej część swojej atmosfery, jeśli ją posiada. Oczywiście, muszą sprzyjać ku temu warunki związane z rozmiarami omawianych obiektów, kątem ich zderzenia, i nie tylko.
Ciekawe jakie jeszcze symulacje w przyszłości będziemy ujrzeć za sprawą naukowców z NASA i innych instytucji. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się ich doczekać.
Źródło: NASA, fot. tyt. NASA/JPL-Caltech