Zobacz jak mogło wyglądać zderzenie Ziemi z inną planetą (wideo)

Maksym SłomskiSkomentuj
Zobacz jak mogło wyglądać zderzenie Ziemi z inną planetą (wideo)
Jedna z wiodących teorii na temat pochodzenia Księżyca głosi, że obiekt ten powstał miliardy lat temu, gdy z Ziemią zderzyła się planeta wielkości Marsa zwana Theią. Ta, pod wpływem kolizji, została kompletnie zniszczona. Część jej materii stała się częścią Ziemi, a część wraz z materiałem wyrzuconym z powierzchni naszej planety, utworzyła otaczający Ziemię pierścień, który z czasem zamienił się w Księżyc. A jak bardzo to zdarzenie wpłynęło na samą Ziemię i jej atmosferę? Naukowcy z Uniwersytetu Durham i należącego do NASA Centrum Badawczego imienia Josepha Amesa zaprezentowali to w najnowszej symulacji.



Kosmiczna wizualizacja

Wspomniana symulacja, widoczna w poniższym filmie, pokazuje moment zderzenia się planety wielkości Ziemi z planetą wielkości Marsa, replikując założenia teorii, zgodnie z którą doszło do kolizji Ziemi i Thei. Jak można zauważyć, za sprawą tego zdarzenia planeta reprezentująca Ziemię utraciła część swojej atmosfery. Prawdopodobnie podobnie było więc w rzeczywistości.



W zasadzie, powyższy materiał to tylko jedna z ponad 300 symulacji, którą naukowcy z Uniwersytetu Durham przeprowadzili wraz z badaczami z Centrum Badawczego imienia Josepha Amesa. Symulacje te stworzono, by opracować sposób na przewidywanie, jak dużą część swoich atmosfer różne skaliste ciała utracą w wyniku kolizji z innymi skalistymi ciałami. Rezultatami prac podzielono się niedawno w czasopiśmie Astrophysical Journal Letters.

Spojrzenie w przeszłość i nie tylko

Na podstawie swoich symulacji uczeni doszli do wniosku, że w zależności od scenariusza, 10 do 60% ziemskiej atmosfery mogło zostać utracone w wyniku zderzenia, za sprawą którego powstał Księżyc. To z kolei pomogło naukowcom zawęzić zakres prawdopodobnych teorii na temat jego powstania. Co jest jednak interesujące, symulacje pokazały, iż podczas kolizji dwóch planet jedna z nich może oddać drugiej część swojej atmosfery, jeśli ją posiada. Oczywiście, muszą sprzyjać ku temu warunki związane z rozmiarami omawianych obiektów, kątem ich zderzenia, i nie tylko.

Ciekawe jakie jeszcze symulacje w przyszłości będziemy ujrzeć za sprawą naukowców z NASA i innych instytucji. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się ich doczekać.

Źródło: NASA, fot. tyt. NASA/JPL-Caltech


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.