Zbrodnia doskonała
Serwis Local Seattle donosi o nietypowej kradzieży, jakiej złodzieje dokonali w sklepie Apple Store, znajdującym się w centrum handlowym Alderwood Mall w Lynnwood. Przestępcy włamali się doń niepostrzeżenie, uprzednie forsując zabezpieczenia innego sklepu, Seattle Coffee Gear. Menedżer regionalny sklepu z kawą i urządzeniami umożliwiającymi jej parzenie Eric Marks, słysząc doniesienie o włamaniu do jego placówki, nie mógł uwierzyć w to, że przestępcy pokusili się o tak nietypowy łup. Okazało się, że prawdziwym celem był salon należący do firmy z Cupertino.
Dyrektor generalny Seattle Coffee Gear, Mike Atkinson, zamieścił na Twitterze zdjęcie zniszczonej łazienki z malutką dziurą w ścianie, która pozwoliła przestępcom dostać się do Apple Store. Wiele dowodów znalezionych na miejscu zbrodni wskazuje na to, że złodzieje mieli szeroką wiedzę na temat układu pomieszczeń sklepów obu firm. Sam fakt, że nie przecięli żadnej rury biegnącej w ścianie oznacza, że wiedzieli dokładnie, w którym miejscu ciąć. Eric Marks twierdził, że nie wiedział nawet, że ściana toalety graniczy ze sklepem Apple.
Good morning Twitter fans! Yesterday was a weird day…
1. Two men broke into one of our retail locations. Why? To cut a hole in our bathroom wall to access the Apple Store next door and steal $500k worth of Iphones
2. Later that night on the way to the grocery store my wife… pic.twitter.com/DcUld6ULEd
— Mike Atkinson (@coffeemikeatkin) April 4, 2023
Łącznie złodzieje ukradli 436 smartfonów Apple iPhone o wartości ok. 500000 dolarów, czyli ok. 2,144 miliona złotych. Straty w przypadku Seattle Coffee Gear oszacowano na zaledwie ok. 1500 dolarów, czyli nieco ponad 6000 złotych. Za tyle można kupić obecnie jednego iPhone 14 Pro Max.
Czytaj także: Koniec tajemnic. Tak będzie wyglądał iPhone 15 Pro
Apple nie skomentowało sprawy. Złodzieje nie zostali złapani.
Źródło: Local Seattle