Za te 8 rzeczy nie cierpię laptopów

Maksym SłomskiSkomentuj
Za te 8 rzeczy nie cierpię laptopów
Z pewnością całe mnóstwo osób nie wyobraża sobie życia bez laptopa. W końcu mowa o przenośnych komputerach, które łatwo zabrać ze sobą, gdzie tylko zapragniemy – do pracy, szkoły, na uczelnię, na wakacje, i nie tylko. Urządzenia te zrewolucjonizowały świat biznesu i wiele innych dziedzin. Mimo to, posiadają one całe mnóstwo wad – wad, które sprawiają, że zdecydowanie preferuję korzystać z komputera stacjonarnego. O jakich wadach konkretnie mowa? Oto 8 rzeczy, za które absolutnie nienawidzę laptopów.



Laptopy są nieergonomiczne

O ile laptopy są wygodne ze względu na swoją przenośność, pod wieloma względami korzystanie z nich ma z wygodą niewiele wspólnego. To za sprawą faktu, że w laptopach monitor połączony jest z klawiaturą, który powoduje, że podczas używania laptopa niemożliwym jest, by jednocześnie poprawnie ustawić ręce, kręgosłup oraz głowę i zapewnić sobie odpowiedni komfort. Na laptopach po prostu nie da się pracować ergonomicznie bez ustawienia ich na specjalnej podstawce i podłączenia do nich myszy oraz zewnętrznej klawiatury. Bez tego wszystkiego, siedząc przed laptopem, garbimy się i pochylamy głowę w dół, a nasze łokcie wiszą w powietrzu, podczas gdy powinny być oparte o podłokietniki krzesła. Rezultat? Bóle karku, pleców i inne przewlekłe problemy ze zdrowiem.

laptop smutna pani

Praca na laptopie jest nieergonomiczna. | Źródło: Pexels/Anna Shvets



Ich klawiatury są do bani

Gdy budujesz komputer stacjonarny, możesz wybrać do niego taką klawiaturę, jaką sobie wymarzysz, mechaniczną, membranową lub hybrydową, z dowolnymi przełącznikami, z klawiszami numerycznymi lub bez, podświetlaną czy też nie. Takiego wyboru nie masz, kupując laptopa. Jesteś skazany na taką klawiaturę, jaką producent w upatrzonej przez ciebie maszynie umieścił, chyba że podłączysz do niej klawiaturę zewnętrzną, co wiąże się z dodatkowym wydatkiem.

laptop-klawiatura

Klawiatury w laptopach często pozostawiają wiele do życzenia. | Źródło: Canva
Co gorsza, zaskakująco często laptopowe klawiatury są niebywale niewygodne. Zdarza się, że ich klawisze są względem siebie dziwnie poprzesuwane, przez co klikając w nie łatwo popełniać błędy. Miałam również do czynienia ze sprzętem, w klawiaturze którego jakiś mózg obok przycisku Esc postanowił umieścić przycisk usypiający laptopa. Chyba nie muszę mówić, jaki był tego skutek. Najgorsze jest jednak, gdy w klawisze laptopowych klawiatur trzeba dosłownie walić, aby widzieć na monitorze kolejne wpisywane litery. Masakra.

Laptopy piekielnie się przegrzewają

Ze względu na to, jak kompaktowe są laptopy, ich chłodzenie stanowi spory problem. Jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek spotkał się z laptopem, który w najbardziej wymagających grach dostępnych na rynku nie miał do czynienia z throttlingiem (a dokładniej mówiąc thermal throttlingiem), to był to po prostu cud. Czym jest throttling termiczny? To mechanizm, który zabezpiecza procesor oraz kartę graficzną przed uszkodzeniem. Gdy któryś z tych podzespołów osiąga zbyt wysoką temperaturę, ich wydajność jest ograniczana, by zapobiec jej dalszemu wzrostowi. Skutkuje to między innymi obniżaniem liczby FPSów w grach. W przypadku komputerów stacjonarnych naprawdę trudno o throttling, dlatego te dla mnie górują.

Touchpady w laptopach

Za każdym razem, gdy mam korzystać z laptopa, pierwsze co robię, to podłączam do niego myszkę i wyłączam touchpad. Ten nie dość, że jest nieprecyzyjny, to używanie go po prostu męczy rękę. Poza tym, często touchpady są ułożone w laptopach w takim miejscu, że podczas pisania na klawiaturze po prostu dotykam ich przez przypadek, co powoduje błędy podczas wprowadzania tekstu i niesamowicie irytuje. Rozumiem, że w przypadku braku możliwości korzystania z myszy touchpad jest przydatny, ale w przeciwnej sytuacji nie dość, że jest zupełnie niepotrzebny, to przeszkadza w normalnej pracy.

laptop-touchpad
Jeśli nie korzystasz z touchpada w laptopie, lepiej go wyłącz. | Źrodło: Canva


Możliwości ich modyfikacji są ograniczone

To za co kocham komputery stacjonarne, to gigantyczne możliwości ich personalizacji. Znudziła mi się obudowa komputera? Kupuję nową, a starą sprzedaję. Moja karta graficzna mogłaby mieć nieco lepszą wydajność? To samo (choć w tej chwili z oczywistych względów grafiki bym nie wymieniała). W komputerze stacjonarnym w dowolnym momencie mogę z łatwością wymienić jego podzespoły na takie, jakie chcę. W przypadku laptopa można o tym zapomnieć. Do laptopa bez większych komplikacji dołożysz co najwyżej nieco RAMu lub dysk SSD, a dla mnie to zdecydowanie za mało bym mogła uznać, że laptop jest wart zakupu.

Łatwo je zepsuć

Niestety, laptopy to urządzenia wrażliwe na uszkodzenia. Wystarczy naprawdę chwila nieuwagi, by doprowadzić u nich do poważnej awarii. Upadki czy zalania to incydenty, które w ich przypadku są katastrofalne w skutkach. Poza tym, zapewne każdy serwisant zajmujący się naprawą laptopów widział w swoim życiu wiele laptopów, na których ktoś usiadł.

laptop-awaria
Laptop to sprzęt, który nietrudno uszkodzić. | Źródło: Canva

Gdy nieumyślnie przewrócimy kubek z napojem obok komputera stacjonarnego, co najwyżej zalejemy jego klawiaturę. A co stanie się, gdy to samo zrobimy obok laptopa? Zalejemy nie tylko klawiaturę, ale i wewnętrzne podzespoły, które będą wymagać wymiany. Znam to z autopsji.

Naprawa laptopów jest kosztowna

Jeżeli posiadasz laptopa, licz się z tym, że gdy już go uszkodzisz, zwłaszcza poważnie, będziesz musiał wydać na jego naprawę niemałe pieniądze. Wspomniane wcześniej zalanie może spowodować konieczność wymiany między innymi płyty głównej, czego koszt często zaczyna się od 400 złotych, a kończy nawet na 1000 złotych. Po kilkaset złotych potrafi kosztować też wymiana matrycy, dysku i innych podzespołów. Gdy uszkodzenia laptopa są wyjątkowo rozległe lub gdy urządzenie to jest dość przestarzałe, naprawa może w ogóle nie być opłacalna. W takim wypadku po prostu lepiej kupić nowego laptopa.

laptop-naprawa
Naprawa laptopa może wiązać się z dużym wydatkiem. | Źródło: Canva

Oferują mniej, za więcej

Chyba największą wadą laptopów jest ich wydajność. Za tyle, ile kosztuje gamingowy laptop możesz kupić komputer stacjonarny, który będzie sprawdzał się w grach znacznie, znacznie lepiej. Pewnie myślisz sobie teraz: „no tak, ale laptopa mogę łatwo zabrać ze sobą gdzie zechcę i pograć na nim, gdzie zechcę”. Problem w tym, że mnóstwo osób kupuje gamingowego laptopa właśnie z tą myślą, a potem ten laptop przez okrągły rok nie opuszcza biurka, na którym po zakupie został postawiony. Zatem, jeśli myślałeś o zakupie laptopa i to właśnie po to, aby na nim grać, zastanów się, czy nie powinieneś zdecydować się na komputer stacjonarny.

Moje zdanie na temat laptopów chyba nigdy się nie zmieni. Są niewygodne, awaryjne i w porównaniu do komputerów stacjonarnych mało wydajne. Pracuję na nich tylko wtedy, gdy nie mam innego wyjścia.

Jakie cechy laptopów irytują Ciebie? A może wolisz je od komputerów stacjonarnych?

Ten artykuł został napisany na laptopie.

fot. tyt. Canva

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.