Jeszcze przed premierą nowych układów dedykowanych najmocniejszym smartfonom na rynku słyszeliśmy wiele niepokojących doniesień o potencjalnych cenach przyszłych flagowców. Snapdragon 8 Elite podobno jest sporo droższy od swojego poprzednika, a w związku z tym urządzenia, które mają być w niego wyposażone, mają kosztować więcej, niż zeszłoroczne flagowce.
Ta informacja dotyczy między innymi nadchodzących flagowców Samsunga – flagowców z serii Galaxy S25. Nowy wyciek sugeruje jednak, że ich ceny w rzeczywistości nie będą wyższe niż smartfonów z serii Galaxy S24.
Ceny w Europie jednak bez zmian. Pytanie brzmi, dlaczego?
W sieci pojawiły się już doniesienia o tym, ile smartfony z serii Galaxy S25 mają kosztować w Szwecji i w Niemczech. No więc na tych rynkach ich ceny wyjściowo mają być dokładnie takie same, jak startowe ceny flagowców z serii Galaxy S24. Powinny zaczynać się od kwot takich, jak w poniższej tabeli:
| Przestrzeń na dane | Cena w Szwecji | Cena w Niemczech | |
| Samsung Galaxy S25 | 128 GB | 11 490 koron szwedzkich | 899 euro |
| Samsung Galaxy S25+ | 256 GB | 14 490 koron szwedzkich | 1149 euro |
| Samsung Galaxy S25 Ultra | 256 GB | 17 990 koron szwedzkich | 1449 euro |
Oczywiście to, że ceny pozostaną na takim poziomie na dwóch wymienionych rynkach, nie oznacza to, że nie wzrosną nigdzie indziej. Być może nowe flagowce będą droższe tylko tam, gdzie będą wyposażone w układ Snapdragon 8 Elite.
Ostatnie plotki sugerowały, że Samsung Galaxy S25, S25+ i S25 Ultra mogą otrzymać Snapdragona 8 Elite na wszystkich rynkach, podobnie jak to było w przypadku smartfonów z serii Galaxy S23, ale w tym temacie było wiele sprzecznych wycieków. Można więc wierzyć to, że w Europie nowe Samsungi nie będą droższe ze względu na obecność na ich pokładzie nowego autorskiego procesora południowokoreańskiego prezydenta – procesora Exynos 2500. To złe wieści, ponieważ wiele wskazuje na to, że Exynos 2500 będzie pod wieloma względami układem gorszym niż Snapdragon 8 Elite.
Flagowe Galaxy S25 – premiera coraz bliżej
Aby poznać faktyczne ceny flagowców z serii Galaxy S25, które Samsung przewidział dla różnych rynków, musimy poczekać do ich premiery. Ta nastąpi prawdopodobnie 22 stycznia, ale kto wie, może producent nas zaskoczy i przeprowadzi ją wcześniej.
To, czego w kwestii cen omawianych urządzeń można być pewnym, to to, że Samsung przygotuje na start cały szereg promocji, które pozwolą je obniżyć. Zapewne nie zabraknie możliwości skorzystania z programu odkup czy kupienia wyższej wersji pamięciowej w cenie niższej.
Źródło: GSMArena, fot. tyt. OnLeaks/Android Headlines (edytowano)