Na początku stycznia tego roku dowiedzieliśmy się, że Xiaomi może podzielić los Huawei. Amerykanie uznali, że firma może współpracować z chińską armią, a to z kolei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.
Xiaomi wpisane na czarną listę Departamentu Obrony
Warto pamiętać, że wpisanie na czarną listę Departamentu Obrony różniło się od tej listy, na którą wpisane jest Huawei. W przypadku Xiaomi, sprawa rozbiła się o inwestorów. Wszystkie osoby z USA oraz firmy, które inwestowały w chińskiego giganta musiały wycofać się z tego procederu oraz sprzedać swoje udziały, a także papiery wartościowe oraz akcje maksymalnie do 11 listopada 2021 roku. Oprócz Xiaomi, na czarną listę trafili także inni, chińscy giganci, w tym firma COMAC zajmująca się produkcją samolotów.
Decyzja Departamentu Obrony została uchylona
Xiaomi odwołało się od decyzji do amerykańskiego sądu. 25 maja 2021 r. o godz. 16:09 (czasu wschodniego) Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbii wydał ostateczne postanowienie o uchyleniu Decyzji Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych o uznaniu Spółki za „Komunistyczną Chińską Firmę Wojskową” (CCMC).
Chiński gigant podkreśla, że sąd formalnie zniósł wszelkie ograniczenia w zakresie możliwości nabywania lub posiadania papierów wartościowych Spółki przez osoby i firmy z USA.
Spółka jest wdzięczna za zaufanie i wsparcie ze strony swoich globalnych użytkowników, partnerów, pracowników i akcjonariuszy. Firma ponownie podkreśla, że jest otwartą, przejrzystą, notowaną na giełdzie, niezależnie zarządzaną i prowadzoną korporacją. Firma będzie nadal dostarczać użytkownikom niezawodne produkty i usługi z zakresu elektroniki użytkowej oraz nieustannie tworzyć niesamowite produkty w uczciwych cenach, aby umożliwić wszystkim na świecie lepsze życie dzięki innowacyjnym technologiom. – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Xiaomi.
Jak widać, użytkownicy sprzętu Xiaomi mogą być spokojni. Firma nie straci dostępu do technologii amerykańskich firm.
Źródło: Xiaomi
