Xiaomi prezentuje nowy gadżet na imprezy. Idealny na prezent?

Maksym SłomskiSkomentuj
Xiaomi prezentuje nowy gadżet na imprezy. Idealny na prezent?

Głośnik bezprzewodowy Xiaomi Sound Outdoor to prawdopodobnie mój ulubiony głośnik przenośny. Ostatnio wziąłem go na wieczór kawalerski i był w stanie w pojedynkę nagłośnić imprezę dla kilkunastu osób, zbierając wiele pochwał od zaskoczonych jego działaniem uczestników. Teraz Xiaomi cichaczem zaprezentowało nowy gadżet, wyglądający na jego następcę. Mowa o urządzeniu Xiaomi Sound Party, który niebawem powinien zagościć także w Polsce.



Xiaomi Sound Party prezentuje się kusząco

Pamiętam doskonale, jak w sklepach sprzedawana była arcyciekawa obudowa komputerowa InWin 805 ∞ Infinity. Do dziś żałuję, że jej nie kupiłem. Dlaczego? Bo przedni panel był jedyny w swoim rodzaju – patrząc w niego miało się wrażenie, że patrzy się w niekończącą otchłań. Podobny efekt występuje w nowym głośniku Bluetooth Xiaomi Sound Party.

Najnowszy Xiaomi Sound Party pojawił się na globalnej witrynie producenta, co oznacza, że zapewne na przestrzeni kolejnych tygodni będzie dostępny również w Polsce. Xiaomi Sound Party MDZ-39-DB wyposażono w 15-watowy głośnik wysokotonowy oraz 35-watowy niskotonowy. Producent określa jego moc RMS na 50 W.



Wymiary głośnika to 255 x 92 x 92 mm, co czyni go kompaktowym, ale nie najmniejszym na rynku. Nic dziwnego, bowiem zastosowano w nim całkiem pokaźne głośniczki oraz akumulator o słusznej pojemności 37,96 Wh. Jeśli będzie brzmiał jeszcze lepiej od poprzednika (którego brzmienie ubóstwiam), to może stać się przebojem sprzedaży. Przypominam, że Xiaomi Sound Outdoor kosztuje 169 złotych i w tej cenie, mówiąc kolokwialnie, wymiata. Posłuchajcie, jeśli będziecie mieli możliwość.

Czas działania Xiaomi Sound Party szacowany jest na maksymalnie 26 godzin – przy wyłączonym podświetleniu i ustawieniu na połowę głośności. Obudowa spełnia normy standardu IP67, więc głośnika można śmiało używać w deszczu. Na lustrzanej powierzchni z podświetleniem widnieje logo Harman.

Wciąż nie znamy ceny, ale na pewno nie będzie dużo wyższa niż w przypadku poprzednika.

Przyznam się, że nie mogę doczekać się sprawdzenia go w akcji.

Źródło: Xiaomi


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.