Xiaomi patentuje smartfona z panelem słonecznym

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Xiaomi patentuje smartfona z panelem słonecznym
{reklama-artykul}
Chińscy producenci smartfonów nie przestają zaskakiwać – co krok wymyślają oni patenty oraz oryginalne rozwiązania, które maja przyciągnąć nowych klientów. Xiaomi nie postanowiło być gorsze. Do sieci przedostał się najnowszy patent, który zakłada wykorzystanie paneli słonecznych umieszczonych na tylnej obudowie smartfona. Dokument został oficjalnie złożony w lipcu 2018 roku – całość zawiera w sobie kilka szkiców pokazujących konstrukcję tego typu telefonu. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak to wszystko miałoby finalnie wyglądać.



Szkic pokazuje konstrukcję smartfona wyposażonego w wyświetlacz bez widocznego wycięcia – nie jest jednak jasne, gdzie znajduje się przedni aparat. Nie widać także żadnego, wysuwanego modułu dla przedniej kamerki. Xiaomi mogłoby więc skorzystać z technologii sensora umieszczonego bezpośrednio pod wyświetlaczem. Na tylnej obudowie możemy zobaczyć moduł podwójnego aparatu z czujnikami umieszczonymi pionowo, wraz z diodą LED. Układ potwierdza, że skaner linii papilarnych znajduje się z przodu w wyświetlaczu.

xiaomipanelsloneczny2



Najbardziej zauważalnym elementem jest oczywiście panel słoneczny obejmujący większość powierzchni tylnej obudowy. Zaskakujący jest fakt, iż sam panel mający służyć do zbierania energii jest cieńszy niż wystające oczka aparatu na tyle smartfona. Xiaomi nie zdradziło, w jaki dokładnie sposób chce ładować swoje urządzenie za pomocą energii pozyskiwanej ze słońca, jednak ta technologia ma kilka ograniczeń. Chińczycy nie są także pierwszym producentem, który poważnie myślał o stworzeniu telefonu ładowanego za pomocą energii słonecznej.

Warto pamiętać, że sam patent zgłoszony przez Xiaomi jest tylko i wyłącznie patentem. Firma zarezerwowała konkretny pomysł i wcale nie oznacza to, że musi zrealizować go w przyszłości. Trzeba jednak przyznać, że alternatywna możliwość naładowania smartfona po prostu kładąc go na słońcu byłaby ciekawa.

Pytanie tylko… co z nagrzewaniem się obudowy?

Źródło: LetsgoDigital

Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.