Xiaomi Mi 11 Pro – warto czekać?
Nic więc dziwnego, że producent już teraz rozpoczął promocję ulepszonego modelu – Mi 11 Pro. O sprzęcie wiemy od co najmniej kilku dni, lecz były to wyłącznie plotki publikowane przez mniej lub bardziej wiarygodne źródła. Teraz na portalu My Drivers ukazała się (wyglądająca na oficjalną) grafika prezentująca tył obudowy sprzętu, a także jego najważniejsze cechy.
Pierwsze co rzuca się w oczy, to ogromnych rozmiarów wyspa z czterema aparatami i lampą błyskową. Według mnie nie jest ona estetyczna (zwłaszcza ten szary pasek), lecz o gustach się nie dyskutuje. Wspominam o wyglądzie głównie z tego względu, że o parametrów obiektywów tak naprawdę nie wiele wiadomo.

Jak wynika z udostępnionego renderu, Xiaomi Mi 11 Pro otrzyma aparat peryskopowy (podstawowa wersja smartfona go nie posiada) i 120-krotny zoom. Całość przypomina nieco zestaw zastosowany w modelu Xiaomi Mi 10 Ultra, który swoją premierę miał w zeszłym roku.
Przy okazji po raz kolejny powtórzono informacje przekazywane przez przeróżne źródła. Mowa o chociażby ekranie święcącym jasnością 1500 nitów i odświeżaniu na poziomie 120Hz. Jeśli chodzi o sam wyświetlacz, to będzie on identyczny jak ten w Mi 11 – AMOLED o przekątnej 6,81 cala i rozdzielczości 3200 x 1400 pikseli.
Oficjalna zapowiedź wariantu Pro ma podobno odbyć się 12 lutego. Do wszystkich informacji należy jednak podchodzić z odpowiednim dystansem.
Źródło: My Drivers (via Gizchina) / Foto. Xiaomi