Wyciekły ceny Steam Machine. Ogromne rozczarowanie dla graczy

Paweł BliźniukSkomentuj
Wyciekły ceny Steam Machine. Ogromne rozczarowanie dla graczy

Steam Machine miał oferować konsolowe doświadczenia, a jego cena miała być konkurencyjna względem urządzeń o podobnych specyfikacjach. Społeczność graczy i miłośników technologii spekulowała, że może kosztować 500 USD – cena jak marzenie. Niedawno pojawiły się jednak przecieki, które pozwalają sądzić, że koszt „sześcianu” od Valve będzie znacznie wyższy.



Steam Machine – ceny jak za sprzęt premium. Wariant „barebones” jako złoty środek?

Na czeskiej platformie handlowej Smarty.cz odkryto ukryte w kodzie źródłowym informacje dotyczące cen dwóch wariantów urządzenia. Dane nie były widoczne publicznie, ale po ich ujawnieniu natychmiast wywołały dyskusję o tym, ile Valve może oczekiwać za swoją nową konsolę i czy projekt w ogóle trafi na rynek w planowanym terminie. Według tych nieoficjalnych danych model wyposażony w 512 GB pamięci miałby kosztować nieco poniżej tysiąca dolarów – około 950 USD, co przekłada się na mniej więcej 3 500 zł. Wersja 2-terabajtowa wyceniona została na około 1 069 USD, czyli w granicach 3 900 zł.

Część analityków, m.in. Clawsomegamer, zwraca jednak uwagę, że jeśli sklep doliczył standardową marżę rzędu 17%, to realna cena producenta mogłaby być niższa – odpowiednio około 814 USD (około 2 950 zł) i 916 USD (około 3 320 zł). Nawet wtedy Steam Machine pozostawałaby sprzętem z segmentu premium. Ciekawym pomysłem, o którym wspominał m.in. Moore’s Law Is Dead, jest wariant „barebones”, czyli wersja pozbawiona pamięci RAM i dysku. Użytkownik samodzielnie dobrałby i zamontował te elementy, co mogłoby znacząco obniżyć koszt wejścia. To rozwiązanie szczególnie atrakcyjne dla osób, które i tak planowałyby wymianę fabrycznych podzespołów na własne.

Niejasności dotyczą również samej daty premiery. Wcześniejsze spekulacje sugerowały debiut w pierwszych miesiącach 2026 roku. Natomiast coraz więcej wskazuje na to, że Valve może być zmuszone przesunąć start projektu. Powodem są gwałtownie rosnące ceny pamięci DDR5 i nośników danych.

Czy warto w to wierzyć? Mocno wątpliwa wiarygodność

Wiele osób zwraca uwagę na to, że Smarty.cz zawyża ceny produktów. Dla przykładu – Steam Deck OLED 1 TB kosztuje tam około 100 USD więcej niż na stronie Valve. Niektórzy komentujący podkreślają też, że trudno uwierzyć w tak niewielką różnicę cenową między wersją 512 GB a wariantem 2 TB. Warto wspomnieć również o tym, że zazwyczaj na początku sprzęt Valve jest sprzedawany wyłącznie za pośrednictwem platformy Steam, a nie przez tradycyjnych sprzedawców. Do sklepów trafia dopiero wtedy, gdy użytkownicy odsprzedają swoje egzemplarze na rynku wtórnym.

Konkluzje? Zalecam powstrzymać się od pochopnych osądów. Oczywiście wydaje się, że w aktualnej sytuacji rynkowej ceny urządzenia wręcz muszą być wyższe niż początkowo sądzono. Natomiast takie przecieki równie dobrze mogą być plotkami wyssanymi z palca. Czekamy na oficjalne informacje.

Źródło: X, Smarty.cz / Zdj. otwierające: Valve


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.