Branżowe źródła podają, że Google jest przeciwne takiemu rozwiązaniu i ma ku temu prawo. Całość dotyczy podpisanej w 2014 roku umowy pomiędzy Google i Samsungiem, która zakłada wspólne korzystanie z patentów i własności intelektualnej.
Jeden z zapisów zakazuje również konkurencji. Firmy nie mogą zatem pracować nad usługami, które rywalizowałyby bezpośrednio ze sobą. Właśnie ten fragment umowy Google może wykorzystać przeciwko Samsungowi, gdyż amerykański gigant posiada w swoim portfolio wirtualnego asystenta – Google Assistant, który zadebiutował w smartfonach Pixel. A to przekreślałoby premierę nowego asystenta od Samsunga w Galaxy S8.
Czy tak się rzeczywiście stanie, tego nie wiadomo. Obserwatorzy wskazują jednak, że byłaby to niezbyt stosowna zagrywka ze strony Google, która spowolniłaby prace nad sztuczną inteligencją. A to właśnie ona prawdopodobnie będzie motorem napędowym przyszłych technologii.
Źródło: Business Korea