Uwaga na podróbki dysków SSD. Zobacz, jak je odróżnić od oryginałów

Maksym SłomskiSkomentuj
Uwaga na podróbki dysków SSD. Zobacz, jak je odróżnić od oryginałów
Internet widział podróbki naprawdę wielu różnych produktów, ot chociażby ubrań, smartfonów i luksusowych zegarków. Podrabianie części komputerowych to jednak coś, co zdarza się relatywnie rzadko. Do tej pory napotkałem podrabiane karty graficzne na platformach pokroju Wish i AliExpress, ale „fejkowe” dyski SSD widzę po raz pierwszy. Jak się okazuje trzeba bardzo uważać, aby nie nabyć bubla w formacie M.2 PCIe.



Podróbki dysków SSD M.2 PCIe pojawiły się w sieci

Wygląda na to, że półprzewodnikowe nośniki danych to kolejny produkt, w podrabianiu którego zaczęli specjalizować się Chińczycy. Oszuści upodobali sobie zwłaszcza podrabianie popularnych modeli największych producentów.

Jeden z czytelników Tom’s Hardware myślał, że kupił bardzo okazuje dwuterabajtowy dysk Samsung 980 Pro SSD. Zapłacił zań 127,77 dolarów, czyli odrobinkę mniej, niż kosztuje prawdziwe urządzenie, wyceniane w USA na ok. 159,99 dolarów. Urządzenie dotarło do niego w oficjalnym pudełko Samsunga i miało oryginalne naklejki zasłaniające kontroler i kości pamięci. Miało nawet wgrane firmware oszukujące program Samsung Magician i sugerujące, że to oryginalny sprzęt. Niestety, prawda była zupełnie inna.





Po odklejeniu naklejek prawda wyszła na jaw. Tani nośnik danych wyposażony był w kontroler Maxio MAP1602A PCIe 4.0 oraz 128-warstwowe kości YMTC TLC 3D NAND (X2-9060), zamiast autorskich rozwiązań południowokoreańskiego producenta. Przełożyło się to oczywiście na wydajność w testach syntetycznych.

Podczas gdy dysk Samsunga odczytuje dane z prędkością 7000 MB/s i zapisuje je z prędkością ok. 5100 MB/s, podróbka wypada znacznie gorzej, legitymując się parametrami na poziomie odpowiednio: 4800 MB/s i 4450 MB/s w benchmarku CrystalDiskMark i 4200 MB/s oraz 3959 MB/s w AS SSD.


Przeciętny użytkownik nie zauważy różnicy

Najgorszym w tym wszystkim jest to, że do momentu uruchomienia specjalnej aplikacji lub zdjęcia naklejek i przyjrzenia się komponentom, trudno dostrzec różnicę pomiędzy oryginałem i podróbką. Nieoryginalny dysk nadal pracuje bardzo szybko i tylko zaawansowany użytkownik doszuka się problemu, o ile cokolwiek wzbudzi jego podejrzenia.

Powyższy przykład dotyczy Stanów Zjednoczonych i serwisu Amazon, ale podróbki dysków SSD już teraz widnieją na AliExpress i Wish, co oznacza, że pojawią się także na Allegro. A jak doskonale wiadomo, podróbki na Allegro są obecne od lat, a serwis niespecjalnie reaguje na zgłoszenia w ich sprawie.

Źródło: Tom’s Hardware, Twitter

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.