Podróbki dysków SSD M.2 PCIe pojawiły się w sieci
Wygląda na to, że półprzewodnikowe nośniki danych to kolejny produkt, w podrabianiu którego zaczęli specjalizować się Chińczycy. Oszuści upodobali sobie zwłaszcza podrabianie popularnych modeli największych producentów.
Jeden z czytelników Tom’s Hardware myślał, że kupił bardzo okazuje dwuterabajtowy dysk Samsung 980 Pro SSD. Zapłacił zań 127,77 dolarów, czyli odrobinkę mniej, niż kosztuje prawdziwe urządzenie, wyceniane w USA na ok. 159,99 dolarów. Urządzenie dotarło do niego w oficjalnym pudełko Samsunga i miało oryginalne naklejki zasłaniające kontroler i kości pamięci. Miało nawet wgrane firmware oszukujące program Samsung Magician i sugerujące, że to oryginalny sprzęt. Niestety, prawda była zupełnie inna.
[FAKE] Samsung 980 PRO SSDhttps://t.co/SjcIDPpmmd pic.twitter.com/OXbEqz9Avd
— 포시포시 (@harukaze5719) March 14, 2023
Po odklejeniu naklejek prawda wyszła na jaw. Tani nośnik danych wyposażony był w kontroler Maxio MAP1602A PCIe 4.0 oraz 128-warstwowe kości YMTC TLC 3D NAND (X2-9060), zamiast autorskich rozwiązań południowokoreańskiego producenta. Przełożyło się to oczywiście na wydajność w testach syntetycznych.
Podczas gdy dysk Samsunga odczytuje dane z prędkością 7000 MB/s i zapisuje je z prędkością ok. 5100 MB/s, podróbka wypada znacznie gorzej, legitymując się parametrami na poziomie odpowiednio: 4800 MB/s i 4450 MB/s w benchmarku CrystalDiskMark i 4200 MB/s oraz 3959 MB/s w AS SSD.
Przeciętny użytkownik nie zauważy różnicy
Najgorszym w tym wszystkim jest to, że do momentu uruchomienia specjalnej aplikacji lub zdjęcia naklejek i przyjrzenia się komponentom, trudno dostrzec różnicę pomiędzy oryginałem i podróbką. Nieoryginalny dysk nadal pracuje bardzo szybko i tylko zaawansowany użytkownik doszuka się problemu, o ile cokolwiek wzbudzi jego podejrzenia.
Powyższy przykład dotyczy Stanów Zjednoczonych i serwisu Amazon, ale podróbki dysków SSD już teraz widnieją na AliExpress i Wish, co oznacza, że pojawią się także na Allegro. A jak doskonale wiadomo, podróbki na Allegro są obecne od lat, a serwis niespecjalnie reaguje na zgłoszenia w ich sprawie.
Źródło: Tom’s Hardware, Twitter