Komisja Europejska wezwała kilka firm do zaprzestania sprzedaży chińskich ładowarek przeznaczonych do urządzeń mobilnych – sprawa związana jest z kiepską jakością wykonania oraz awaryjnością, która finalnie może prowadzić do porażenia prądem.
Ładowarki, które zostały uznane za niebezpieczne zostały oznaczone, jako EP-TA20EWE, A1400, ES-D06, JM-T0XX, MY-222 oraz RP-U21. Jeżeli zaś szukacie nazwy producenta, to na liście znalazły się takie marki, jak Emy, Proda i Powerful. Reszta urządzeń nie posiada żadnej nazwy, tak więc musicie bazować jedynie na oznaczeniach.
Każda z ładowarek wymienionych powyżej łamie standard europejski EN 60950, który związany jest z bezpieczeństwem oraz izolacją elektryczną. Od dzisiaj wszyscy sprzedawcy tych akcesoriów zostali zmuszeni do wycofania swoich produktów z krajów należących do Unii Europejskiej.
Jeżeli kupowaliście ostatnio jakąś tanią ładowarkę, to sprawdźcie czy nie kwalifikuje się ona do listy potencjalnie niebezpiecznych produktów.
Aleksander PiskorzDziennikarz technologiczny - od niemal dekady publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Autor newslettera tech-pigułka. Obecnie zajmuje się wszystkim co związane z szeroko pojętym contentem i content marketingiem Jako konsultant pomaga również budować marki osobiste i cyfrowe produkty w branży technologicznej. Entuzjasta sztucznej inteligencji. W trybie offline fan roweru szosowego, kawy specialty i dobrej czekolady.