Koniec z elektrośmieciami. Unia Europejska ma pewien plan

Piotr MalinowskiSkomentuj
Koniec z elektrośmieciami. Unia Europejska ma pewien plan

Unia Europejska chce, by elektrośmieci przestały stanowić problem. Uszkodzone lub przestarzałe urządzenia powinny zostać wykorzystane na sto procent. Wewnątrz nich wciąż można odnaleźć naprawdę sporo cennych surowców, które znakomicie posłużą do stworzenia kolejnych sprzętów. Realizacja planu może przyspieszyć za sprawą innowacyjnej technologii recyklingu.



Elektrośmieci to zbyt poważny problem, by nadal go bagatelizować

Wyrzucane na śmietnik komputery, czajniki, smartfony czy pralki zalewają nasz kontynent. Wciąż nie wykorzystujemy potencjału drzemiącego w pozostałościach tychże urządzeń. Szkoda, bo marnujemy mnóstwo plastiku, metali i innych substancji. Ich recykling mógłby poskutkować nie tylko zadbaniem o środowisko, ale także znaczącymi oszczędnościami i tańszą elektroniką.

Nie jest to jednak takie proste, gdyż elektronika najeżona jest wręcz substancjami mającymi uchronić sprzęty przed samozapłonem. Bromowane środki wpływają na plastik tak bardzo, że ten w większości przypadków jest po prostu utylizowany. Rzadko kiedy zostaje powtórnie wykorzystany ze względu na szkodliwość. Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że wkrótce ten stan rzeczy ulegnie zmianie.



Tutaj cały na biało wchodzi projekt PLAST2bCLEANED zakładający uczynienie takiego plastiku zdatnym do ponownego użytku. Stanie się to za sprawą specjalnego rozpuszczalnika, który po podgrzaniu niejako rozdziela polimer i niechciane związki (brom oraz antymon). Jeśli proces się powiedzie, to z powrotem zyskamy nie tylko pozbawiony zanieczyszczeń plastik, ale też wspomniany brom i tlenek antymonu.

Brzmi to naprawdę świetnie, ale to tylko jeden z elementów całego przedsięwzięcia.

Nic nie zdziałamy, gdy urządzenia będą projektowane i produkowane tak samo jak do tej pory

Unijni regulatorzy nie pozostawiają złudzeń. Plan powiedzie się dopiero wtedy, gdy elektronika zacznie być projektowana i produkowana z myślą o późniejszym recyklingu. Dlatego też nadchodzą stosowne regulacje mające być niejako instrukcją postępowania. Określi ona zasady demontażu, naprawy czy późniejszego recyklingu. Do tego dochodzi też obowiązek zamieszczania informacji o materiałach użytych podczas produkcji oraz substancjach mogących stanowić problem przy próbie ponownego ich wykorzystania.

Recykling musi działać na wielu płaszczyznach, dlatego tak trudno wprowadzić go w skuteczny sposób. Zaangażować trzeba firmy, krajowe rządy i szereg innych podmiotów. Chodzi bowiem nie tylko o ekologię, ale też globalne zasoby czy przyszłość największych firm.

Odzyskiwanie materiałów i ekologiczne projektowanie urządzeń brzmi szlachetnie, ale osobiście poczekam aż faktycznie wydarzy się coś namacalnego w tej kwestii.


Źródło tekstu: PLAST2bCLEANED / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@john_cameron)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.