UltraRAM, czyli nośnik danych i RAM w jednym. Czy to się przyjmie?

Maksym SłomskiSkomentuj
UltraRAM, czyli nośnik danych i RAM w jednym. Czy to się przyjmie?
Dzisiejsze komputery stacjonarne wyglądają inaczej niż jeszcze dwie dekady temu. Mam tu oczywiście na myśli nie tylko postęp, jaki dokonał się w temacie udoskonalania płyt głównych, czy też zwiększania wydajności podzespołów takich jak procesory, karty graficzne lub pamięci RAM. Chodzi mi również o wszelkiego rodzaju zmiany optymalizacyjne, prowadzące na przykład do zmniejszenia fizycznych rozmiarów nośników danych oraz poprawy ich trwałości. Nowoczesne dyski SSD M.2 PCIe w komputerach domowych nierzadko wypierają klasyczne dyski talerzowe. Już wkrótce producentom elektroniki może się udać zespolić je z pamięciami RAM.



UltraRAM, czyli nośnik danych i pamięć RAM w jednym

Fizycy z Wydziału Fizyki na Uniwersytecie w Lancaster twierdzą, że za sprawą wielu podobieństw pomiędzy omawianymi tu podzespołami ludzkość może być bardzo blisko połączenia nośników SSD M.2 PCIe oraz pamięci RAM w jeden podzespół, któremu nadano roboczą nazwę UltraRAM. Komponenty takie miałyby łączyć pojemność dysków SSD i szybkie działanie RAM-u.

Choć prawdą jest, że pamięć o dostępie swobodnym i nowoczesne dyski SSD wykorzystują podobne rodzaje pamięci, pamięć flash, są one używane na odmienne sposoby. Pamięć RAM komputera wymaga stałego zasilania w celu utrzymania danych w pamięci, a jeśli zabraknie zasilania, dane te znikają. Pamięć RAM jest przez to używana do przenoszenia informacji, które są potrzebne szybko, ale nie na stałe. Pamięć flash natomiast może przechowywać dane nawet po wyłączeniu zasilania – niezależnie czy mówimy to o „pendrajwie” czy dysku SSD. Chociaż możliwe jest używanie „nieulotnej” pamięci masowej do tego samego rodzaju zadań, które wykonuje pamięć RAM (pamięć Intel Optane stanowi dobry przykład), niższa prędkość sprawia, że ​​jest to niepraktyczne w przypadku większości aplikacji. Naukowcy donoszą, że da się to zmienić.



ultraram

Zasada działania UltraRAM. | Źródło: Uniwersytet w Lancaster

Teoretycznie UltraRAM miałby gwarantować liczbę cykli zapisu i usuwania danych na poziomie nawet 10 milionów. Przetestowane już prototypy pozwalają teoretycznie przechowywać dane przez 1000 lat bez ich degradacji.

UltraRAM ma zupełnie wyeliminować opóźnienia w przesyłaniu danych pomiędzy procesorem, a pamięcią masową (SSD) oraz dynamiczną (RAM) w komputerach. Co więcej, naukowcy dowodzą, że dzięki wykorzystaniu wafli krzemowych w konstrukcji nowoczesne komponenty miałyby być tańsze od obecnych… o ile konsumentowi nie kazano by płacić wysokiego „podatku od nowości”.

UltraRAM to koncept, a wiecie jak to jest z konceptami…

UltraRAM pozostaje w tej chwili rozwiązaniem teoretycznym. Podczas gdy słyszymy wyłącznie o zaletach nowej technologii, nie znamy jeszcze jej wad, które mogłyby potencjalnie uniemożliwić jej masową produkcję. Przed naukowcami jeszcze wiele badań, zanim ogłoszą oni w sposób jednoznaczny, czy producenci dysponują środkami do tego, aby lokować przyszłość pamięci RAM i nośników danych w tym właśnie pomyśle.

Osoby zainteresowane zgłębieniem technikaliów zachęcamy do lektury materiału źródłowego. Niezbędna wiedza z zakresu fizyki i informatyki.


Źródło: Wiley Online Library

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.