Ultrabook Chuwi CoreBook Pro 13 – promocja! Ale jest jeden haczyk

Jan DomańskiSkomentuj
Ultrabook Chuwi CoreBook Pro 13 – promocja! Ale jest jeden haczyk
{reklama-artykul}Chiński producent laptopów, tabletów i miniPC Chuwi wystartował z całkiem niezłą promocją na swój komputer stawiający na wykonanie spod szyldu premium. Metalowa smukła obudowa, ekran 2K o przekątnej 13 cali, proporcjach 3:2 i 100 proc. pokrycia przestrzeni kolorów sRGB, nieduże ramki, podświetlana klawiatura… A to wszystko ze specjalną czasową zniżką wynoszącą 100 dolarów, więc będzie można go kupić za jedyne 499 dolarów (około 1950 złotych). Cena jak za niedrogiego laptopa, a tu mamy coś lepszego. Nawet dostaniemy torbę i wysyłkę kurierem DHL z Azji (ma dotrzeć w 5-7 dni).



Mały procesorowy zgrzyt

Gdzie tkwi niedopowiedzenie? Sprzęt legitymuje się procesorem Intel Core i3-6157U, który czasy swojej świetności ma już zdecydowanie za sobą, choć to model ze zintegrowaną mocniejszą niż standardowo kartą graficzną z Iris 550. CPU jest w zasadzie jedynym minusem całej konstrukcji. No, może poza liczbą USB. Na obudowie znajdziemy tylko jedno USB 3.0, a po przeciwnej stronie USB-C (z obsługą Power Delivery 2.0). Poza tym slot kart pamięci microSD, gniazdo minijack audio i wtyk ładowania. Nie ma nawet HDMI, ale USB-C obsługuje (po zakupie odpowiedniego adaptera) obraz 4K z 60 Hz.

Chuwi CoreBook Pro 13Laptop prezentuje się całkiem dobrze / foto. Chuwi



Z ważniejszych podzespołów można wymienić jeszcze 8 GB pamięci RAM DDR4 2133MHZ, dysk SSD 256 GB M.2 SATA (obrazek sugeruje model HP) i dodatkowe gniazdo na kolejny nośnik M.2 NVMe. Mamy również baterię 46,2 Wh, czy łączność WiFi ac dzięki bezprzewodowej karcie sieciowej Intel Wireless-AC 7265 (867 Mb/s) i Bluetooth 4.2. Wymiary konstrukcji, to 289 x 219 x 17,75 mm, a waga wynosi 1,34 kg. Fabrycznie na pokładzie uświadczymy Windowsa 10 Home.

Tygodniowa promocja z bonem od Chuwi

Akcja ma potrwać od 21 do 27 lipca, a kupon można odebrać na tej stronie. Nie jest to zła promocja, sprzęt też powinien w pełni wystarczyć do prostych zadań, ale nie zmienia to faktu, że dostaniemy po prostu stary procesor, którego debiut datuje się na trzeci kwartał 2016 roku, czyli 4 lata temu, a w świecie komputerów i nowych technologii, to całkiem dużo. Szczególnie biorąc pod uwagę dokładanie rdzeni przez Intela od 8 generacji.

Źródło i foto: Chuwi

Jan DomańskiDziennikarz publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Skupia się głównie na tematyce związanej ze sprzętem komputerowym i grami wideo.