Z zakładanych 32 milionów dolarów zebrano do tej pory ponad 8 mln – czyli nieco powyżej 25%. Do końca kampanii zostało natomiast 17 dni. Już teraz możemy zatem napisać, że społeczne finansowanie smartfonu działającego na dwóch systemach jednocześnie – Ubuntu OS i Android, raczej zakończy się fiaskiem. Największą popularność projekty tego typu zyskują bowiem w pierwszych dniach trwania zbiórki.
Najwidoczniej użytkownicy nie są do końca przekonani o sukcesie nowego telefonu i nie chcą ryzykować swoich pieniędzy. Nie ma się zresztą co dziwić – wydać kilkaset dolarów na urządzenie, które otrzymamy dopiero w następnym roku to spora inwestycja.
Przykład Ubuntu Edge jednoznacznie wskazuje, że społeczne finansowanie projektów sprawdza się w przypadku mniejszych sum. Niektóre gry czy podręczne gadżety radzą sobie bowiem całkiem nieźle. Nie skreślajmy jednak pomysłu Canonical – być może stanie się jakiś cud i zakładane 32 miliony zostaną zebrane.
Ubuntu Edge możecie wesprzeć na tej stronie.
Źródło: Indiegogo