Twoja szansa na zakup pamięci RAM spada. Do akcji wkroczyły boty

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Twoja szansa na zakup pamięci RAM spada. Do akcji wkroczyły boty

Spekulanci technologiczni nie próżnują. W dobie globalnego kryzysu pamięci RAM i nośników danych do gry wchodzą boty, które masowo skanują strony producentów i sklepów internetowych. Według raportu firmy DataDome, jedna z takich operacji wygenerowała aż 10 milionów zapytań, odwiedzając strony z modułami DDR5 średnio co 6,5 sekundy. Boty nie ograniczały się przy tym do produktów konsumenckich – sprawdzały również komponenty przemysłowe i złącza stosowane w B2B.



Boty w akcji. Rekordowa liczba zapytań co kilka sekund

Według DataDome, boty działające w imieniu spekulantów wysyłały zapytania do sklepów i producentów pamięci co 6,5 sekundy. Daje to ponad 550 wejść na każdą stronę i ponad 50 tysięcy żądań na godzinę. To sześć razy więcej niż przeciętny użytkownik. Oznacza to, że większość ruchu w tym czasie pochodziła nie od klientów, lecz od zautomatyzowanych systemów.

Boty stosowały zaawansowane techniki, w tym tzw. cache-busting (omijanie pamięci podręcznej) czy dodawanie unikalnych parametrów do każdego zapytania, aby uzyskać najnowsze dane o dostępności i cenach modułów DDR5 i innych komponentów. Firma zablokowała już ponad 10 milionów takich zapytań, pokazując, jak poważny jest problem masowego scrapowania danych w branży IT.



Nie tylko RAM dla graczy – boty śledzą cały łańcuch dostaw

Co ciekawe, boty nie ograniczały się do produktów konsumenckich. Przeszukiwały też strony z modułami przemysłowymi, gniazdami DIMM i złączami CAMM2, które trafiają głównie do firm i partnerów B2B. Takie działanie pokazuje, że chodzi nie tylko o szybki zysk na rynku detalicznym, ale o strategiczne monitorowanie całego rynku podzespołów.

W poprzednich latach pojawiały się już podobne działania. Miały związek m.in. z przedsprzedażą konsoli Sony PlayStation 5 Pro 30th Anniversary czy sprzedażą kart graficznych RTX 5090. Tym razem jednak sprawa wydaje się bardziej zorganizowana i profesjonalna. Boty działały bowiem według wzorca dzień-noc, imitując ludzkie zachowania, co utrudniało ich wykrycie. Z drugiej strony oznaki automatyzacji były dość jasno widoczne. Wzmożony ruch dotyczył bowiem tylko stron z pamięciami RAM. Poza tym nie odnotowano typowych dla ludzi przerw.

Kryzys pamięci pogłębia problem dostępności sprzętu

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja na rynku nie jest tylko efektem działania botów. Globalne centra danych pochłaniają obecnie niemal 70% produkcji pamięci, napędzając niedobory w segmencie konsumenckim. Jeśli trend utrzyma się w najbliższych latach, dostępność komputerów i laptopów z niższej półki cenowej może drastycznie spaść, a ceny będą bardzo wysokie.

Producenci pamięci np. Micron, Samsung czy SK hynix, mogliby zwiększyć moce produkcyjne, jednak budowa nowych fabryk i linii produkcyjnych to proces długotrwały i kosztowny. W praktyce oznacza to, że zwykli klienci mogą jeszcze długo odczuwać skutki zautomatyzowanego wykupywania pamięci przez boty i spekulantów.

Źródło: Tom’s Hardware


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.