To dobry moment na zakup smartfona. Potem może być tylko gorzej

Maksym SłomskiSkomentuj
To dobry moment na zakup smartfona. Potem może być tylko gorzej
Tanio już było. Ile razy słyszeliście to wyświechtane powiedzonko na przestrzeni ostatnich miesięcy? Niezależnie od tego, czy je lubicie, czy nie, jest w nim całkiem sporo prawdy. Inflacja rośnie, a dostępność półprzewodników nadal tkwi na relatywnie niskim poziomie, co odczuwa nie tylko branża motoryzacyjna, ale i cała technologiczna. Ośrodek badawczy Canalys ostrzega, że ze względu na sytuację na świecie dostawy smartfonów spadły w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku o 11 procent i… nadal będą spadać.



Dostawy smartfonów spadają, ale popyt chwilowo także

Canalys podaje, że dostawy smartfonów zmniejszyły się na przestrzeni 1. kwartału tego roku o 11 procent, co jest efektem nie tylko specyficznym dla początku roku, ale też wynikiem lockdownów w Chinach, rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz rosnących kosztów życia w wielu krajach. Rynek smartfonów w tym roku ma wzrosnąć zaledwie o 2,9 procent według przewidywań CCS Insight. Będzie napędzany głównie wzrostem popularności smartfonów z 5G, szacowanym na aż 43 procent.

„Wzrost globalnego rynku smartfonów był hamowany przez niepewność środowiska biznesowego w pierwszym kwartale” – twierdzi wiceprezes ds. mobilności w Canalys, Nicole Peng. „Rynki odnotowały wzrost liczby przypadków COVID-19 z powodu wariantu Omicron, chociaż minimalna liczba hospitalizacji i wysokie wskaźniki szczepień pomogły szybko znormalizować aktywność konsumentów. Sprzedawcy stoją w obliczu dużej niepewności z powodu wojny rosyjsko-ukraińskiej, trwających lockdownów w Chinach i zagrożenia rosnącą inflacją. Wszystko to nałożyło się na tradycyjnie słabszy popyt na elektronikę na początku roku.”



xiaomi 12 pro

Nowy Xiaomi 12 Pro. | Źródło: mat. własny

Podaż może pozostać niestabilna na większej przestrzeni 2022 roku, kiedy to w sklepach będzie dało się dostrzec braki popularnych modeli telefonów. Oczekuje się poprawy tej sytuacji przed czwartym kwartałem świątecznym. Producenci mają obecnie do czynienia ze słabszym popytem konsumenckim z powodu trudnej sytuacji gospodarczej, ale i wyzwaniami związanymi z produkcją. Gdy konsumenci zechcą w końcu sięgać po nowe urządzenia, może ich po prostu brakować.

„Rok 2022 będzie trudnym rokiem, ale jest nadzieja na poprawę sytuacji, jeśli światowa gospodarka umocni się, przezwyciężając obecne problemy. Przewidujemy wzrost ogólnego popytu na telefony komórkowe o 3,8 procent w 2023 roku, napędzany przez wzrost liczby smartfonów w sprzedaży o 6,4 procent na przestrzeni bieżącego roku” – podaje CCS Insight.

Źródło: techradar


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.