Tim Cook potwierdza: iPhone’y używają sensorów od Sony

Aleksander PiskorzSkomentuj
Tim Cook potwierdza: iPhone’y używają sensorów od Sony
Tim Cook na swoim Twitterze oficjalnie przyznał, iż Apple wykorzystuje w iPhone’ach dedykowane sensory fotograficzne produkowane przez firmę Sony. Cook podkreślił, że partnerstwo pomiędzy obiema markami trwa już prawię dekadę i w najbliższym czasie niemal na pewno się nie zakończy.



W ten sposób Cook po raz pierwszy powiedział coś więcej na temat hardware’u wykorzystywanego w urządzeniach z jabłkiem w logo.

Apple zazwyczaj strzeże swoich sekretów



W większości przypadków Apple zazwyczaj nie zdradza zbyt wiele na temat wykorzystywanego przez siebie hardware’u oraz samej specyfikacji urządzeń. Najczęściej dowiadujemy się szczegółów, kiedy poszczególne modele trafiają na “stół operacyjny” iFixit oraz innych marek zajmujących się rozbiórką i serwisem samych sprzętów.

Mniej więcej od 2015 roku, po raporcie Wall Street Journal wiemy, że Apple korzysta z sensorów Sony w przypadku mobilnej fotografii. Potwierdzenie Cooka tylko i wyłącznie wskazuje na to, że samo partnerstwo ma się dobrze – podobnie, jak w przypadku innych producentów urządzeń mobilnych. Z tego miejsca warto wspomnieć, iż Japończycy są absolutnym liderem rynku w zakresie produkcji czujników obrazu CMOS, mając około 44 proc. udziałów. Drugie miejsce na podium zajmuje Samsung z 18,5 proc. udziałem w rynku mobilnej fotografii.

iphonesony2

Jak zdradza Nikkei Asia, partnerstwo pomiędzy Apple a Sony raczej nieprędko się skończy. Japończycy mają opracowywać dla firmy z Cupertino zupełnie nową generację sensorów, które wykorzystują nowoczesną architekturę półprzewodników, aby pozwolić na uchwycenie jeszcze większej ilości światła przez smartfony podczas robienia zdjęć.

Oczekuje się, że opisywany wyżej sensor trafi do kolejnej generacji iPhone’ów. Ciekawe, jak to wszystko wpłynie na cenę nowych urządzeń od Apple.


Źródło: Twitter / fot. Tim Cook – Twitter

Aleksander PiskorzDziennikarz technologiczny - od niemal dekady publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Autor newslettera tech-pigułka. Obecnie zajmuje się wszystkim co związane z szeroko pojętym contentem i content marketingiem Jako konsultant pomaga również budować marki osobiste i cyfrowe produkty w branży technologicznej. Entuzjasta sztucznej inteligencji. W trybie offline fan roweru szosowego, kawy specialty i dobrej czekolady.