Philips nie przestaje zaskakiwać tworząc sprzęt będący zlepkiem najnowszych rozwiązań upchanych w tak niewielkim opakowaniu. Obudowa wykonana jest z czarnego plastiku, który jest dość śliski. Nie zmienia to faktu, że urządzenie wykonane zostało bardzo gustownie i solidnie. Gumowe przyciski umieszczone w górnej części PicoPixa zostały zaprojektowane w taki sposób, że wyglądają jak jeden duży. Niewielką niedogodność sprawia to, że nie posiadają żadnych przetłoczeń czy uwypukleń co jest zgoła odmienne z moim przyzwyczajeniem do klasycznych „guzików”. Plusem przycisków jest to, że są podświetlane i ich liczba jest ograniczona, co zwiększa prostotę i komfort użytkowania.
Czytaj więcej: Test projektora Philips PicoPix PX 2480

Czytaj więcej: Test projektora Philips PicoPix PX 2480
