Ten laptop wytrzyma 2 lata na baterii. Spełnienie marzeń wielu użytkowników

Piotr MalinowskiSkomentuj
Ten laptop wytrzyma 2 lata na baterii. Spełnienie marzeń wielu użytkowników

PotatoP to sprzęt spełniający jedno z największych marzeń posiadaczy laptopów – likwidację konieczności podłączania ładowarki. Zaprezentowany koncept wygląda dosyć intrygująco i znaleziono dla niego nawet praktyczne zastosowanie, co na pierwszy rzut oka nie jest aż takie oczywiste. Dlatego też warto poświęcić mu chwilę, by zastanowić się chociaż czy tego typu projekty są w ogóle na rynku potrzebne – wydaje mi się, że głosy w tej dyskusji mogą być skrajnie rożne.



PotatoP to laptop, ale nie taki, o którym myślicie

Przez lata zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że laptopy wołają o dostawę prądu średnio po kilku godzinach. Jest to dosyć oczywiste i raczej rzadko kiedy pojawia się irytacja odnośnie do tej kwestii. Mogę się jednak założyć, iż w głowie każdej osoby korzystającej z tego mobilnego komputera choć raz w życiu zrodziła się myśl o niekończącej się baterii. Marzenie ściętej głowy można by rzecz – a co byście powiedzieli na przekucie go w realny plan?

Na taki pomysł wpadł Andreas Eriksen, który postanowił zrealizować projekt o nazwie PotatoP. Jak możemy wyczytać z oficjalnego opisu widocznego na stronie hackaday.io:



Irytowało mnie, że mój osobisty laptop zawsze był rozładowany, gdy chciałem pracować nad moimi małymi projektami programistycznymi, więc zbudowałem sobie ciekawe urządzenie w formie laptopa. Obecnie jego żywotność szacuje się na 2 lata w zależności od jasności ekranu (bateria 12000 mAh), ale mam nadzieję, że w końcu będzie zasilany tylko przez światło słoneczne. Musi mieć dobrą klawiaturę i przyzwoite środowisko programistyczne – kompatybilność z istniejącym oprogramowaniem nie jest priorytetem, tak samo jak posiadanie potężnego sprzętu – tylko minimum wymagane dla środowiska LISP.


Jeśli chodzi o podzespoły, to rzecz jasna szału nie ma. Urządzenie wyposażono w klawiaturę Happy Hacking Keyboard Lite 2 oraz niewymagające środowisko programistyczne uLisp. Treści wyświetlane są na czarno-białym ekranie o rozdzielczości 320×240 pikseli i przekątnej 4.4 cali. Wszystko to sprawia, że projekt jest niezwykle oszczędny w kwestii potrzebnej energii, a przy okazji funkcjonalny. Wnętrze to z kolei płytka od firmy SparkFun, a konkretniej model Redboard Artemis ATP, który posiada 48 pinów GPIO zgodnych z Arduino Mega. Pozwala on na np. połączenie się z Bluetooth 5.0.

Poza tym nie zabrakło 384 KB pamięci RAM oraz 1 MB pamięci typu flash. Całość jest napędzana przez procesor Arm Cortex-M4F o maksymalnym taktowaniu 96MHz. Konfiguracja oczywiście nie zachwyca, lecz warto tu pamiętać o przeznaczeniu tego typu urządzenia – tworzenie minimalistycznych edytorów tekstu, arkuszy danych czy innych mniejszych programistycznych projektów. No i rzecz jasna chodzi o jak najmniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną. Na powyższych materiałach możecie zobaczyć jak to wszystko działa w praktyce.

PotatoP rzecz jasna nie znajdzie się na sklepowych półkach, ale bez wątpienia jest bardzo interesującym „laptopem” i istną gratką dla fanów nietypowych przedsięwzięć. Idealnie bowiem ukazuje kreatywność społeczności oraz swego rodzaju dowód, że „wszystko jest możliwe.


Źródło: hackaday.io

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.