Telefon na pustyni brzmi jak coś całkowicie nieprzydatnego. Wyobraźcie sobie jednak, że podczas samotnej wędrówki znajdujecie stary sprzęt z klapką. Niedługo potem okazuje się, iż leżał samotnie ponad dziesięć lat i nadal działa. Wszystko zaczyna wydawać się znacznie bardziej przerażające, a obawa przed sprawdzeniem zawartości urządzenia narasta z każdą kolejną sekundą. Poznajcie więc przygodę Katie Elkin.
Telefon na pustyni to temat, który zaczyna rozpalać media i wcale się temu nie dziwię
Nie wiem jak Wy, ale osobiście uwielbiam takie zagadkowe opowieści, gdzie łączenie kropek jest bardzo fascynującą przygodą. Katie Elkin to emerytowana nauczycielka kochająca odkrywać tajemnice. Przez naprawdę długi czas odkrywała losy swojej rodziny i poszerzała wiedzę o własnym genealogicznym drzewie. Nie przeczuwała, że w pewnym momencie przyjdzie jej rozwikłać losy kawałka technologii.
Zgubienie smartfona nigdy nie było trudniejsze. Są one obecnie naszpikowane funkcjami, które ułatwiają zlokalizowanie sprzętu nawet po jego rozładowaniu czy ze sporej odległości przy pomocy dedykowanych akcesoriów. Nie zawsze tak jednak było i warto o tym pamiętać dla kontekstu dzisiejszej historii. Kobieta postanowiła wybrać się z mężem na przejażdżkę niedaleko miasta Prescott położonego w Arizonie.
Udali się na teren okolicznej pustyni i wybrali nieoczywistą ścieżkę otoczoną trawą i suchymi krzakami. Katie miała zwyczaj rozglądanie się dosłownie za wszystkim, tego nauczył ją ojciec. Traf chciał, że w oczy rzucił się jej telefon Samsung Gusto 2 leżący w zaroślach. Ten klasyczny sprzęt z klapką został wydany w 2012 roku, także już w dobie smartfonów.

Kobieta zabrała telefon z myślą, że przekaże go sąsiadowi lubiącemu elektronikę. Gdy jednak wróciła do swojego domu, postanowiła przeczesać szuflady z kablami i spróbować włączyć urządzenie. Szczęście jej dopisało, bowiem posiadała pasującą wtyczkę. Kolejnym zaskoczeniem było to, że telefon na pustyni się włączył i zaczął ładować.
Tak naprawdę dopiero wtedy zaczęła się cała przygoda. Katie chciała dowiedzieć się czegoś więcej o osobie, która ten telefon zgubiła.
Do kogo należał ten Samsung Gusto 2?
Pierwsze wskazówki odnaleziono w folderze z wiadomościami. Jak udało się dowiedzieć, właściciel pracował w kawiarni i miał rodzinę na terenie Chicago, a także lubił się wspinać. Potem ustalono, iż telefon należał do kobiety o imieniu Maddie. Ostatnia wiadomość wskazywała na zgubienie sprzętu 16 maja 2015 roku.
Niedługo później kobieta spróbowała zadzwonić na kilka numerów, lecz nikt nie odbierał. Przełom nastąpił 30 grudnia 2025 roku, gdy nastąpiła nieudana próba skontaktowania się z kontaktem podpisanym jako „tata”. Dziesięć minut po nieodebranym połączeniu… telefon zaczął dzwonić. Katie nieźle się zdziwiła, gdyż po drugiej stronie odezwała się… Maddie, właścicielka Samsunga. Pojechała akurat odwiedzić tatę.

Okazało się, że telefon został zgubiony w 2015 roku podczas wspinaczki – dokładnie tam, gdzie znaleziono go 10 lat później. Oryginalna właścicielka była w szoku, lecz nie poprosiła o zwrot. Nie mogła jednak uwierzyć, że Samsung nadal tam leżał i działał.
Nie jest to bowiem takie oczywiste. Tamtejszy obszar stanu Arizona charakteryzuje się czterema porami roku, więc telefon przetrwał wysokie temperatury, mrozy, deszcze, burze inne zjawiska atmosferyczne. Brzmi to wręcz nierealnie, a jednak.
Sprawą zajęła się redakcja portalu CNET, która porozmawiała z bohaterką historii i przeprowadziła z nią wywiad. Jestem niezwykle ciekawy jak dużo jest takich przygód, które nie zyskały medialnego rozgłosu.
Źródło tekstu: CNET / Zdjęcie otwierające: Samsung, unsplash.com (@yuli_superson)