Czy też macie tak, że gdy potrzebujecie dodatkowego kabla dowolnego typu, to nagle okazuje się, że takowym nie dysponujecie? W moim mieszkaniu towarem deficytowym zawsze były kable HDMI. Gdy zorientujecie się, że brakuje Wam określonego rodzaju przewodu idziecie do sklepu i go po prostu kupujecie. Najprostszy trzymetrowej długości kabel HDMI to wydatek rzędu ok. 25 złotych. Kto jednak w 2019 roku będzie kupował taką taniochę, skoro może zadać nieco szyku i zakupić przewód z podświetleniem LED?
W ogóle nie żartuję, takie przewody istnieją
Gracze początkowo mogli kupić sobie tylko podświetlane klawiatury, myszki i wentylatory do obudowy. Z czasem iluminować zaczęto także słuchawki, płyty główne, karty graficzne, dyski SSD M.2, a nawet monitory. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem podświetlaną podkładkę pod mysz i podświetlany fotel stwierdziłem, że to szaleństwo i nic mnie już w tej kwestii chyba nie zaskoczy. A jednak.
Firma Vivify ma w swojej ofercie przewody HDMI 2.0b (18 Gbps, umożliwiające przesyłanie obrazu 4K @60 Hz 4:4:4) o długości trzech i pięciu metrów, które wycenia odpowiednio na 80 i 100 dolarów (ok 310 i 390 złotych). Nazywa je kablami HDMI RGB, ale tak naprawdę podświetlić je można na siedem różnych kolorów. Zawsze coś, prawda? Ach, jeśli wetkniecie do źródła zasilania połączony z nimi kabelek micro USB, listwa LEDowa zintegrowana z kablem HDMI będzie świeciła jeszcze intensywniej.
To dziwne, ale podoba mi się to
Standardowa cena omawianych kabli to rzekomo 149 i 199 dolarów. Czuję, że musiałbym upaść na głowę albo po prostu zarabiać naprawdę duże pieniądze, aby „szarpnąć się” na taki zakup. W cenie 80 lub 100 dolarów natomiast… Nie, to wciąż nie to. Za drogo. Gdybym miał natomiast zapłacić 80 złotych za 3-metrowy kabel HDMI z podświetleniem LED, to zapewne bym to zrobił i „ubarwił” nieco okolice telewizora lub monitora. Dlaczego nie? Ludzie są gotowi dopłacać ogromne pieniądze do pakietów stylistycznych swoich aut, drogich i stylowych mebli lub innych rzeczy o walorach wyłącznie estetycznych i przeważnie nikt nie widzi w tym niczego złego. Temat podświetlenia RGB w akcesoriach komputerowych stał się natomiast obiektem kpin. Zupełnie niesłusznie.
Jeśli chcecie kupić któryś z wyżej wymienionych kabelków udajcie się pod ten adres. Jeśli szukacie usprawiedliwienia dla tego dość mocno zachciankowego zakupu… powiem tak: zawsze mogliście uderzyć się zbyt mocno w głowę i chcieć kupić sobie 2-metrowy audiofilski przewód HDMI z kategorii „audiovoodoo” w cenie 1 399 dolarów, prawda?
Źródło: Vivify
