Tani soundbar Sonos
Soundbary stanowią doskonałą alternatywę dla kiepskich głośników w telewizorach oraz rozbudowanych systemów kolumnowych, na które po prostu nie ma przestrzeni w każdym domu czy mieszkaniu. „Grajbelki” można kupić już za ok. 200-300 złotych, jednakże z dobrym brzmieniem nie mają one wiele wspólnego.
Jak donosi The Verge, powołując się na swoje źródła, Sonos chce zaoferować w niskim segmencie sprzęt wyceniany na 249 dolarów, czyli ok. 1100 złotych. W Polsce należy się jednak spodziewać odrobinę wyższej ceny.
Źródło: Ktronix via The Verge
Źródła związane z Sonosem podały w rozmowie z dziennikarzami The Verge, że producent opracowuje model Sonos Ray, figurujący w dokumentach także jako Sonos S36 oraz Sonos Fury. Urządzenie ma zaskakiwać przede wszystkim jakością dźwięku, bo zabraknie w nim obsługi technologii Dolby Atmos, wbudowanych mikrofonów, czy nawet złącza HDMI.
Źródło: Ktronix via The Verge
Sonos Ray w pojedynkę będzie obsługiwał dźwięk Dolby Digital. Użytkownik ma móc „rozszerzyć” go do konfiguracji 5.1, parując sprzęt z innymi głośnikami Sonos. Sonos Ray będzie podłączany do telewizora za pomocą przewodu optycznego.
Sonos jak Apple chce wyjść do „mas”
Podobno Sonos ma w planach na 2022 roku prezentację co najmniej kilku innych nowych produktów w kuszących cenach. Wśród nich wymienia się zestaw bezprzewodowych słuchawek i najtańszy i najmniejszy subwoofer w ofercie marki – Sonos Sub.
To całkiem niezły sposób na zjednanie sobie serc nowych odbiorców. W końcu niejeden zdecyduje się dopłacić po to, aby mieć w domu sprzęt „znanej marki”.
Źródło: The Verge

