Wentylatory na kartach EVGA szaleją
Problem EVGA z kartami graficznymi RTX 3090 i grą New World może nie ograniczać się wyłącznie do tych procesorów graficznych tego producenta albo nawet tylko do tej produkcji. Niemiecka strona technologiczna Igor’s Lab po przeprowadzonym przez siebie dochodzeniu odkryła, że wentylatory stosowane w układach chłodzenia GPU, których dotyczy problem, próbują osiągnąć absurdalnie wysokie prędkości obrotowe i że najprawdopodobniej winowajcą jest któryś z systemów odpowiedzialnych za monitorowanie działania sprzętu.
Wystarczy uruchomić oprogramowanie do monitorowania prędkości pracy wentylatorów na kartach, których dotyczy problem, by zauważyć, że dzieje się z nimi coś zdumiewającego. Igor’s Lab korzystał w swoim teście z karty GeForce RTX 3080 FTW3 Ultra, w której prędkości wentylatorów na chwilę podskoczyły z 2400 obr./min do ponad 200 000 obr./min. Błąd odczytu? Oczywiście, ale wentylatory naprawdę chciały przyspieszyć do tak absurdalnej prędkości.
Jedynym rozwiązaniem problemów jest obecnie obniżenie limitu mocy GPU do 50-60%. W ten sposób karta nigdy nie nagrzeje się tak mocno, by chcieć zmusić wentylatory do tak wysilonej pracy. Limit mocy można łatwo zmienić na przykład za pomocą popularnego programu MSI Afterburner. Wiele osób uskutecznia takie praktyki celem oszczędzania prądu lub poprawy efektywności energetycznej działania karty graficznej. Regularnie robią to na przykład posiadacze koparek kryptowalut.
Nie tylko New World sprawia takie problemy
Dowiedziono, że przedziwne zachowanie wentylatorów nie dotyczy jedynie New World. Zmierzono, że wentylatory lubią zwariować także w Anno 1800, szczególnie podczas otwierania menu lub uzyskiwania dostępu do podpowiedzi. Są to momenty, w których liczba klatek na sekundę może gwałtownie wzrosnąć. Wypada jednak nadmienić, że Anno 1800 do tej pory nie uśmierciła najpewniej żadnej karty, a przynajmniej internauci się na to nie skarżyli.
Potencjalnym problemem wydaje się oprogramowanie monitorujące EVGA dostarczane wraz z kartami graficznymi, a być może również BIOS w kartach. Chip monitorujący być może nie jest w stanie zareagować odpowiednio szybko na skok liczby klatek na sekundę renderowanych w czasie krótszym niż 1 ms. Szybkość działania wentylatorów rośnie, pobór mocy wykracza poza skalę, a karty ulegają awarii.
Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wydanie przez EVGA aktualizacji oprogramowania układowego dla kart, których dotyczy problem, co wydaje się bardziej niż prawdopodobne. Póki co producentowi należą się ukłony za prokonsumencką reakcję i sprawną wymianę uszkodzonych kart.
Źródło: Igor’s Lab
