Szczelina w Google Pixel 5: to normalne, twierdzi Google

Maksym SłomskiSkomentuj
Szczelina w Google Pixel 5: to normalne, twierdzi Google
{reklama-artykul}Smartfony Google Pixel traktowane są przez wielu Polaków jako produkty „premium”, prawdopodobnie głównie ze względu na ich wysokie ceny w nieoficjalnej dystrybucji. Zupełnie niesłusznie. Najnowsze urządzenia Google Pixel 5 oraz Google Pixel 4A 5G dobitnie pokazują, że nie są sprzętem z najwyższej półki – wystarczy spojrzeć na ich specyfikacje oraz jakość wykonania. Niedoróbki nie są dziełem przypadku.



Szczelina w Google Pixel 5 – „tak ma być”

Jakiś czas temu pisaliśmy o niemałym rozgoryczeniu występującym wśród osób, które zdecydowały się na zakup smartfonu Google Pixel 5. Wiele egzemplarzy z początku produkcji rozwarstwia się, czego efektem jest widoczna szczelina występująca pomiędzy obudową, a wyświetlaczem drogiego gadżetu. Pomimo początkowych obaw, telefony nie tracą podobno swojej wodoodporności, a firma Google nie widzi żadnych przeszkód w tym, by wymieniać felerne sztuki na nowe (często obarczone tą samą usterką). Post na forum napisany przez jednego z pracowników Google sugeruje, iż producent w tego rodzaju niedoróbkach nie dostrzega większych problemów.

Google Pixel 5 szczelina

Szczeliny w Google Pixel 5 nie wyglądają estetycznie. Google podaje, że nie wpływają negatywnie na wodoodporność urządzenia. | Źródło: XDA
„Mieliśmy okazję zbadać egzemplarze od klientów i, w połączeniu z naszymi danymi dot. kontroli jakości z fabryki, możemy potwierdzić, że różnice w szerokości szczeliny pomiędzy korpusem i wyświetlaczem mieszczą się w normach przewidzianych dla projektu smartfonu Pixel 5. Szerokość szczeliny nie ma żadnego wpływu na odporność na wodę i kurz, ani też na funkcjonalność telefonu. Będziemy współpracować z klientami indywidualnie, aby rozwiewać wszelkie wątpliwości występujące po ich stronie” – napisał David Pop z Google.



szczelina google pixel 5

Google twierdzi, że szczeliny mieszczą się w normie. | Źródło: Forum Google

It’s not a bug, it’s a feature

Zastosowanie do tej sytuacji znajduje popularny mem „It’s not a bug, it’s a feature”. Wypowiedź Davida Popa daje jasno do zrozumienia, że Google nie przykłada ogromnej wagi do jakości wykonania swoich urządzeń. Producent z Mountain View dopuszcza niedoróbki, które konsumentom płacącym niemałe pieniądze za smartfony, najzwyczajniej w świecie przeszkadzają. Jeśli konsumenci w takich sytuacjach nie będą głosowali portfelami i w ten sposób wyrażali swojego sprzeciwu przeciwko podobnym praktykom, to w przyszłości znacznie więcej firm może pójść w ślady Google i podobnie tłumaczyć mizerny poziom wykonania swoich flagowych produktów.

Źródło: Google


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.