Straż Miejska we Wrocławiu z nadprzyrodzonym mocami
Znacie takie przysłowie: „Na oko to chłop w szpitalu umarł”? Najwyraźniej nie znają go władze Wrocławia, bowiem właśnie w ten sposób, na oko, strażnicy miejscy będą mierzyli prędkość hulajnóg elektrycznych przemieszczających się w tamtejszej przestrzeni publicznej. Nie jest to plotka, a oficjalne stanowisko. Waldemar Forysiak z wrocławskiej Straży Miejskiej powiedział jasno:
„Prędkość na chodniku nie może być większa od poruszania się pieszego. Strażnik może ją zmierzyć wizualnie.”
Z jaką prędkością porusza się pieszy? Straż Miejska przyjmuje, że jest to ok. 6 km/h.
„Nowe przepisy egzekwujemy od poniedziałku. Mówimy tutaj o prędkości, którą możemy się poruszać po chodnikach hulajnogami elektrycznymi i rowerami w sytuacji, kiedy możemy się poruszać chodnikiem. Wtedy ta prędkość nie może być większa od prędkości poruszającego się pieszego – czyli ok. 6 km/h” – mówił w rozmowie z Polsat News Waldemar Forysiak.
W związku z powyższym rodzi się cała masa pytań. Skąd strażnik miejski będzie wiedział, który pieszy porusza się z prędkością 6 km/h, służącej jako punkt odniesienia? Czy jeśli pieszy będzie poruszał się z prędkością 3 km/h i hulajnoga pojedzie dwa razy szybciej, to czy jej kierujący może dostać mandat przez pomyłkę? Jeśli tak, na jakiej podstawie będzie mógł odwołać się od kary? Co w sytuacji, w której pieszy poruszał się będzie z prędkością 8 km/h, równo z jadącą obok hulajnogą? Czy można wtedy mówić o braku skuteczności prawa? Od samego początku było wiadomym, że nowe przepisy dotyczące prędkości będą albo martwe, albo będą zarzewiem sporów.
„Prędkość nie może być większa od poruszania się pieszego. Strażnik może ją zmierzyć wizualnie – czyli to jest ocena strażnika miejskiego i to jest wystarczające. W takim wypadku już możemy podejmować interwencję” – twierdzi Forysiak.
Nie wiem jak Wy, ale ja w tym momencie unoszę nie jedną, a dwie brwi ze zdumienia. Oczywiście rozumiem, że ktoś to prawo ustanowił, a inny musi je egzekwować, ale wydaje mi się, że jeśli strażnicy miejscy nie wykażą się zdrowym rozsądkiem (a takie sytuacje się zdarzają), to nie wyjdzie z tego nic dobrego dla użytkowników UTO.
Nowe przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych
Osoby powyżej 18. roku życia mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych bez uprawnień. Osoby w wieku 10-18 lat muszę dysponować kartą rowerową lub prawem jazdy kat. AM, A1, B1 lub T. Dzieci poniżej 10. roku życia nie mogą poruszać się po drogach. Wyjątek stanowi strefa zamieszkania, gdzie dziecko do 10. roku życia może poruszać się na hulajnodze elektrycznej pod opieką osoby dorosłej.
Gdzie można jeździć na hulajnodze elektrycznej?
- na drodze dla rowerów
- na pasie ruchu dla rowerów
w przypadku braku powyższych:
- jezdnią – obowiązkowo, gdy ruch pojazdów odbywa się po niej z dozwoloną prędkością nie większą niż 30 km/h oraz brakuje drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
- chodnikiem lub drogą dla pieszych – jest to dozwolone, gdy ruch pojazdów odbywa się po niej z dozwoloną prędkością 30 km/h oraz brakuje drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów
Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wyniesie co do zasady 20 km/h. Na chodniku i drodze dla pieszych – prędkość musi być to prędkość „zbliżona do prędkości pieszego”. Na chodniku oraz drodze dla pieszych zaistnieje obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszemu oraz nieutrudniania jego ruchu.
Co ważne, obowiązkowe stanie się sygnalizowanie kierunkowskazem, a w przypadku jego braku przez wyciągnięcie ręki w stronę zamierzonej zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu (zawczasu i wyraźnie).
Źródło: Polsatnews

