Trend umieszczania nowych rozwiązań w średniakach już się rozpoczął – przykładem niech będzie chociażby smartfon Galaxy A7 (2018) wykorzystujący trzy aparaty fotograficzne na tylnej obudowie. Bezprzewodowe ładowanie ma trafić do urządzeń ze wspomnianej serii i bardzo możliwe, iż doczekają się go także smartfony z portfolio Galaxy J.
Póki co, ładowanie bez użycia kabla jest rezerwowane raczej dla smartfonów z najwyższej półki cenowej. Wprowadzenie przez Samsunga bezprzewodowego ładowania do średniaków miałoby się zbiec z pokazaniem przez tego samego producenta taniej ładowarki bezprzewodowej, która kosztowałaby około 20 dolarów. To jest już jakiś pomysł.
No cóż, na ten moment trzeba po prostu czekać i obserwować to, co dokładnie zrobi Samsung. Koreańczycy wydają się jednak mieć solidny, konkretny plan na rozwój swoich sprzętów z niższych półek cenowych.
Źródło: Slashgear