Sonos sprzedał konsumentowi sprzęt za 15000 dolarów wbrew jego woli

Maksym SłomskiSkomentuj
Sonos sprzedał konsumentowi sprzęt za 15000 dolarów wbrew jego woli
Sonos to amerykańska marka sprzętu audio założona w 2002 roku pod nazwą Rincon Audio. Ceniony w świecie audiofilskim producent zaliczył właśnie niemałą wpadkę wizerunkową ze względu na awarię sklepu internetowego w Stanach Zjednoczonych. Konsumenci zamiast zamówionych przez siebie towarów dostawali ich wielokrotność. Jakby tego było mało, producent obciążał ich konta kwotami mocno odbiegającymi od wynikających z zamówień. Rekordzista miał zapłacić 15 000 dolarów (ok. 68 000 złotych) za niechciane urządzenia. To jeszcze nie koniec…



Bug w sklepie internetowym Sonos narobił gigantycznego zamieszania

Dziennikarze The Verge jako pierwsi donieśli o usterce w sklepie internetowym Sonos, która wywołała kolosalne awanturę w Stanach Zjednoczonych. Klientom nie tylko wysyłano więcej przedmiotów niż ci zamawiali, ale też pobierano z ich kont środki odpowiadające wysokości wysłanego zamówienia.

Gdzie udaje się polski internauta, żeby wywołać aferę? Na Wykop. A amerykański? Na Reddit – i to właśnie tam rozpętano burzę.



sonos glosniki

Sonos znalazł się w trudnej sytuacji. Firma zobowiązała się oczywiście do zwrotu pieniędzy za niepożądane zakupy, ale dopiero po odesłaniu produktów. Tym samym niektórzy nabywcy sprzętu audio mogli zostać pozostawieni bez środków do życia. Co gorsza, odesłanie towaru nie zawsze odbywało się w sposób, jakiego można by oczekiwać.

Problematyczne odesłanie towaru

Sonos zagwarantował bezpłatne zwroty towarów w dogodnym dla konsumentów czasie. To nie wystarczyło, by zażegnać kryzys wizerunkowy, bowiem nie wszystko przebiegało zawsze po myśli poszkodowanych. Jeden z internautów, który udzielił komentarza redakcji The Verge skarżył się, że poproszono go o dostarczenie gigantycznej przesyłki do placówki UPS. Kiedy stanowczo odmówił, przyjechał do niego kurier, który nie spodziewał się tak wielu paczek. Zabrał jedną i… odjechał. Konsument skarży się, że ma małe mieszkanie i liczba przesyłek jakie otrzymał mocno ogranicza jego przestrzeń życiową.

Sprawa jest stosunkowo świeża i przed niektórymi Amerykanami jeszcze długa droga, zanim odzyskają niesłusznie pobrane z ich kont pieniądze.

Źródło: The Verge, Reddit


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.