Smukły, ale nie cienias. Predator Helios Neo 16S AI to pewniak nie tylko do gier

Maksym SłomskiSkomentuj
Smukły, ale nie cienias. Predator Helios Neo 16S AI to pewniak nie tylko do gier

Wszechstronny laptop… czyli jaki? W mojej ocenie urządzenia te można podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to ultrasmukłe notebooki biznesowe, oferujące doskonałą wydajność w wielu zastosowaniach profesjonalnych, świetny czas pracy na baterii oraz oczywiście ultrasmukłą konstrukcję. Druga to propozycje o nieco wyższej masie, oferujące za to nawet kilkukrotnie większą moc obliczeniową. Nadają się one idealnie nie tylko do najbardziej wymagających gier, ale i renderowania wideo, obróbki zdjęć i działań związanych ze sztuczną inteligencją. Do drugiej grupy urządzeń zalicza się Predator Helios Neo 16S AI, z którego miałem przyjemność korzystać przez kilka tygodni już po raz trzeci.



Predator Helios Neo 16S AI wygląda niepozornie

Jeszcze kilka lat temu laptop gamingowy kojarzył się z ciężką, grubą obudową i wyglądem, który pasował wyłącznie do biurka gracza. Sprzęt tego typu trudno było zabrać na uczelnię, do pracy albo w podróż, bo wysoka wydajność zawsze oznaczała duże gabaryty i głośne chłodzenie. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowoczesne konstrukcje mogą być smukłe, lekkie i eleganckie, a kluczami do sukcesu są karty GeForce RTX™ serii 50, technologia NVIDIA Max-Q oraz skuteczne układy chłodzenia, takie jak ten zastosowany w Predator Helios Neo 16S AI.

Patrząc na aluminiową, minimalistyczną obudowę laptopa marki Predator aż trudno uwierzyć w to, że znalazły się w niej karta graficzna NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 Ti, procesor Intel® Core™ Ultra 9 275HX i aż 64 GB RAM DDR5. Konstrukcja bardziej przypomina niektóre nowoczesne notebooki biznesowe niż klasyczne laptopy gamingowe. Grubość obudowy to zaledwie 18,9 mm, a masa laptopa – 2,3 kg. Komputer można dzięki temu bez problemu zabrać do plecaka albo torby i używać go nie tylko w domu, ale także w pracy, w szkole, w kawiarni lub w podróży na przykład pociągiem. Będziesz chciał korzystać z niego na okrągło, bo podświetlana klawiatura RGB jest tu naprawdę wygodna, a touchpada duży i zaskakująco precyzyjny.



Niegdyś tak smukła konstrukcja oznaczała poważne ograniczenia wydajności. Dziś, dzięki nowej architekturze GPU i technologiom zarządzania energią, smukły laptop może być pełnoprawnym sprzętem do grania w najnowsze tytuły AAA i generowania zdjęć lub filmów przy pomocy sztucznej inteligencji. Wideo o tym laptopie zmontowałem i wyrenderowałem właśnie na tym urządzeniu! Eksport trwał kilkadziesiąt sekund.

Grubość poniżej 20 mm i masa niższa niż 2,3 kg oznaczają ponadto, że urządzenie spełnia wymogi standardu „Slim Gaming” dla laptopów z ekranem o przekątnej 16 cali, a ten model w taki właśnie ekran wyposażono. I oj, cóż to jest za wyświetlacz!

NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 Ti w smukłej obudowie. Wydajność bez kompromisów

Najważniejszym elementem tej konfiguracji jest karta graficzna NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 Ti z 12 GB pamięci GDDR7. To układ z rodziny GeForce RTX™ serii 50, obsługujący wszystkie najnowsze i najbardziej pożądane technologie tego producenta, w tym ray i path tracing, DLSS 4. Układ ten przyspiesza też pracę w popularnych programach do obróbki grafiki, wideo, dla architektów i innych profesjonalistów. Jednym słowem: to gamingowa bestia, którą wykorzystacie także w pracy lub na etapie edukacji uniwersyteckiej, na przykład na kierunkach ścisłych.

NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 Ti to GPU będące idealnym kompromisem pomiędzy mocą obliczeniową a ceną. Gracze korzystający z obecnej tu matrycy OLED 1600p o odświeżaniu 240 Hz w praktyce nie potrzebują niczego więcej. Karta graficzna radzi sobie z wymagającymi tytułami, także z włączonym ray i path tracingiem i pozwala korzystać z generatora klatek towarzyszącego DLSS 4. Aby nie być gołosłownym, zobaczcie tylko jak Predator Helios Neo 16S AI radził sobie z wymagającym Resident Evil: Requiem.

  • ust. wysokie / DLSS wył. / RTX wył. – 74 kl./s.
  • ust. wysokie / DLSS wył. / RTX wysokie – 32 kl./s.
  • ust. wysokie / DLSS jakość / RTX wysokie – 44 kl./s.
  • ust. wysokie / DLSS zrównoważony / RTX wysokie – 49 kl./s.
  • ust. wysokie / DLSS jakość + FG x2 / RTX wysokie – 88 kl./s.
  • ust. wysokie / DLSS jakość + MFG x4 / RTX path tracing – 92 kl./s.

Jednym słowem: technologia Multi Frame Generation i DLSS 4 pozwalają ogrywać jedną z najbardziej wymagających superprodukcji, jaką bez wątpienia jest Resident Evil: Requiem, w wysokich ustawieniach graficznych i z path tracingiem w “klatkarzu” i przy jakości obrazu wyższej niż przed włączeniem technik RTX. Powyższe pomiary wykonywałem w jednej z najbardziej wymagających lokacji testowych – przez większą część rozgrywki laptop radzi sobie z tym tytułem jeszcze lepiej.


Powiedzmy sobie szczerze: path tracing jest szalenie wymagający. By cieszyć się nadal wysoką liczbą klatek na sekundę trzeba sięgać po technikę NVIDIA DLSS. W odsłonie DLSS 4 dzięki nowemu modelowi Transformer nawet w zbalansowanym trybie obrazu gwarantuje wrażenia wizualne identyczne do tych z trybu „jakość” z poprzednich generacji. Dodatkowo liczbę FPS w grach zwiększa generator klatek (ang. Multi Frame Generation), mogący zmultiplikować je nawet 4-krotnie (!). W praktyce oznacza to, że nawet bardzo wymagające gry można uruchomić w najwyższych ustawieniach bez konieczności pójścia na kompromis w kwestii płynności rozgrywki. 

Resident Evil: Requiem to gra chyba jeszcze piękniejsza niż Alan Wake 2. To właśnie za sprawą ray i path tracingu oprawa graficzna tej superprodukcji prezentuje się tak zjawiskowo. Zobaczcie tylko jak wielką różnicę robi path tracing względem ray tracingu, nie mówiąc już nawet o oprawie wizualnej pozbawionej realistycznego oświetlenia. Spójrzcie na słońce odbijające się w szybie, czy też promienie świetlne docierające aż do chodnika. Odbicia w szybach aut to naturalnie kolejny element układanki potęgujący realizm sceny.

Gra świateł odbijających się wielokrotnie od przeróżnych powierzchni tworzy niepowtarzalny klimat horroru, potęgowanych dodatkowo przez perfekcyjne czernie matrycy OLED, potęgujące nastrój grozy. Nie ma lepszej matrycy do ogrywania horrorów niż panel wykonany w tej technologii. Zobaczcie tylko na różnicę przed i po włączeniu latarki w grze.

W grach e-sportowych nawet bez wsparcia sztucznej inteligencji bez trudu można osiągnąć 240 klatki na sekundę, wykorzystując w ten sposób w pełni potencjał szybkiej matrycy podczas rozgrywek online.

Technologia NVIDIA Max-Q i skuteczny układ chłodzenia na straży kultury pracy

W nowoczesnych laptopach gamingowych bardzo ważną rolę odgrywa nie tylko sama moc podzespołów, ale także sposób zarządzania energią i temperaturą. W Predator Helios Neo 16S AI świetnie widać działanie technologii NVIDIA Max-Q, która odpowiada za inteligentne dopasowanie wydajności do aktualnego obciążenia.

System automatycznie kontroluje zużycie energii, taktowanie GPU, CPU i pracę systemu chłodzenia,  wykorzystującego wentylatory AeroBlade 5 i pastę termoprzewodzącą z ciekłego metalu. Dzięki temu laptop może utrzymywać wysoką wydajność bez przegrzewania i bez nadmiernego hałasu. Gra stawia na procesor bardziej niż kartę graficzną? NVIDIA Max-Q zadba o to, aby więcej mocy płynęło dokładnie tam gdzie trzeba. Gdy wykorzystywałem laptopa do pisania w pociągu, technika dbała z kolei o zapewnienie mi maksimum komfortu akustycznego. Wentylatory pracowały cicho, czas pracy laptopa na baterii wydłużał się, a podzespoły nie zużywały zbyt dużo energii, bo przecież wcale nie musiały. Ciszę docenicie nie tylko w trakcie pracy biurowej, ale i nauki albo oglądania filmów.

Całość jest kontrolowana również przez oprogramowanie PredatorSense, które pozwala dopasować tryb pracy laptopa do aktualnych potrzeb. Dzięki temu komputer może pracować cicho podczas codziennych zadań, a w razie potrzeby przełącza się w tryb wysokiej wydajności.

OLED 240 Hz sprawdza się nie tylko w grach, ale także w pracy kreatywnej

Predator Helios Neo 16S AI wyposażono w 16-calowy ekran OLED o rozdzielczości 2560×1600 pikseli. To panel, który dobrze sprawdza się nie tylko podczas grania, jak i w zastosowaniach profesjonalnych. Matryca ta oferuje bardzo wysoki kontrast, 100-procentowe pokrycie przestrzeni barw DCI-P3 i bardzo dobre odwzorowanie kolorów, dlatego laptop nadaje się również do montażu wideo, obróbki zdjęć i pracy z grafiką.

Wysokie odświeżanie przydaje się nie tylko w grach, ale i podczas… pracy w systemie, ponieważ animacje są płynniejsze, a obraz wygląda bardziej naturalnie.

Tym, co bardzo podobało mi się w laptopie Predator w kontekście codziennej pracy i grania był przemyślany rozkład i dobór portów. Złącze zasilania umieszczono z tyłu obudowy. Tam też ulokowano port Thunderbolt 4 i drugie złącze USB-C. 

Porty USB-A i czytnik kart microSD ulokowano po bokach. Ergonomia przede wszystkim.

Laptop gamingowy, który nadaje się do pracy i grania

Predator Helios Neo 16S AI pokazuje, w jakim kierunku rozwija się rynek laptopów dla graczy. Smukła obudowa, wysoka wydajność kart GeForce RTX™ serii 50, ekran OLED i technologie takie jak DLSS 4 sprawiają, że jeden komputer może zastąpić zarówno sprzęt do pracy, jak i do grania.

Ten model dobrze pokazuje, że laptop z kartą NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 Ti może być zgrabny, lekki i elegancki, a jednocześnie oferować moc, której jeszcze niedawno oczekiwaliśmy tylko od dużych komputerów stacjonarnych.

Artykuł powstał we współpracy z Predator

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.