Smartfony znalazły nowe zastosowanie. Pozwalają przewidywać śmiertelność

Anna BorzęckaSkomentuj
Smartfony znalazły nowe zastosowanie. Pozwalają przewidywać śmiertelność
Jak się okazuje, dane zebrane z pomocą czujników ruchu w smartfonie podczas 6-minutowego spaceru mogą być wystarczające, by móc oszacować szanse na to, że dana osoba w ciągu najbliższych pięciu lat umrze. Kto chciałby dokonywać takich szacunków? Oczywiście naukowcy i lekarze, którzy szukają łatwo dostępnych narzędzi do użytku w swojej pracy.



Dotychczas takich przewidywań dokonywano na podstawie pomiarów codziennej aktywności przeprowadzanych z użyciem opasek i zegarków fitness. Niemniej, mimo rosnącej popularności tych urządzeń, wciąż korzysta z nich mniejszość populacji. Tymczasem, w krajach rozwiniętych niemal każdy posiada smartfon.

Pomysł, który pojawił się zaskakująco późno

Dlaczego dopiero teraz pomyślano o tym, aby przewidywać śmiertelność z użyciem smartfonów? Jak wyjaśnia Bruce Schatz z Uniwersytetu Illinois w Urbanie i Champaign, obliczanie ryzyka śmiertelności na podstawie gromadzonych przez smartfon danych o aktywności jest trudne, ponieważ ludzie nie noszą ze sobą telefonów przez cały dzień. Dlatego, aby znaleźć alternatywny predyktor mierzalny z użyciem smartfonów, naukowcy przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę analizę danych 100 655 uczestników brytyjskiego badania Biobank.



W ramach brytyjskiego badania Biobank na przestrzeni ponad 15 lat zbierano informacje na temat zdrowia osób w wieku od 40 do 69 lat. W sumie wzięło w nim udział ponad 500 tysięcy osób. 2% spośród nich zmarła w ciągu pięciu lat od wzięcia udziału badaniu. Jego uczestnicy musieli nosić czujniki ruchu na nadgarstkach przez cały tydzień.

Algorytm kluczem do sukcesu

Naukowcy z Uniwersytetu Illinois w Urbanie i Champaign przenalizowali dane dotyczące około jednej piątej uczestników badania Biobank z użyciem modelu nauczania maszynowego. W oparciu o tę analizę stworzyli algorytm, który jest w stanie szacować pięcioletnie ryzyko śmiertelności na podstawie zmian tempa poruszania się zarejestrowanych podczas 6-minutowego spaceru.

„W przypadku wielu chorób, a w szczególności chorób serca lub płuc, istnieje bardzo charakterystyczny wzorzec, według którego ludzie zwalniają, gdy brakuje im tchu, i według którego przyspieszają w krótkich dawkach.”, powiedział Schatz.

Uczeni przetestowali swój algorytm przy użyciu danych pozostałych uczestników badania Biobank. W ten sposób dowiedzieli się, że jest on równie skuteczny, jak inne sposoby szacowania oczekiwanej długości życia.


Chociaż w badaniu Biobank, na podstawie którego omawiany algorytm powstał, wykorzystano nadgarstkowe czujniki ruchu, smartfony także są w stanie mierzyć przyspieszenia podczas krótkich spacerów. Dlatego Schatz i jego współpracownicy planują w tej chwili własne badania z użyciem smartfonów.

Jeżeli ludzie noszą ze sobą telefony, możesz tworzyć nowe prognozy co tydzień, a nawet codziennie. Żadna inna metoda na to nie pozwala.”, stwierdził Schatz.

Źródło: EurekAlert, fot. tyt. Unsplash/Jonas Leupe

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.