Smartfony sprzedawane w Rosji muszą promować tradycyjne wartości tego kraju

Maksym SłomskiSkomentuj
Smartfony sprzedawane w Rosji muszą promować tradycyjne wartości tego kraju
W listopadzie ubiegłego roku Federacja Rosyjska przegłosowała nowe, kontrowersyjne prawo. Przepisy wchodzące w życie w lipcu 2020 roku pozwalają odpowiednim organom zablokować sprzedać na tamtejszym rynku smartfonów, telewizorów i komputerów bez preinstalowanego oprogramowania stworzonego przez Rosjan. Najnowszy raport Reutersa sugeruje, że Rosja poszła właśnie o krok dalej.



Rosyjski FAS (Federal Antimonopoly Service) przedstawił właśnie wytyczne dla producentów sprzętu dotyczące tego jakie oprogramowanie może być wymaganym od lipca 2020 roku. Projekt zakłada, że aplikacje „powinny pomagać w kształtowanie priorytetu tradycyjnych rosyjskich wartości duchowych i moralnych”. Wartości nie zostały precyzyjnie sformułowane. Dodatkowo aplikacje muszą być bezpieczne, praktyczne i popularne.

Przepisy w zaproponowanym brzmieniu dają rosyjskim organom w zasadzie wolną rękę w zakresie nakładania sankcji za ich nierealizowanie. Przeciwko zmianom protestowali już rosyjscy dystrybutorzy sprzętu, którzy skarżyli się, że strona rządowa nie konsultowała z nimi postulowanych zmian. Z nowym prawem nie godzą się też niektórzy producenci sprzętu, którzy w świetle zmian mogą zechcieć zrezygnować z obecności na tym rynku.



Zmiany są kolejnymi działaniami pokazującymi chęć uniezależnienia się Rosji od reszty świata. Z końcem grudnia ubiegłego roku Federacja Rosyjska skutecznie odcięła się od globalnego Internetu, na razie w ramach testów Internetu wewnętrznego o nazwie Runet.

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.