Kolejna fala oszczędności. Smartfony bez kabla USB-C w zestawie

Piotr MalinowskiSkomentuj
Kolejna fala oszczędności. Smartfony bez kabla USB-C w zestawie

Wygląda na to, że smartfony już wkrótce przestaną przychodzić do użytkowników z kablem USB-C w zestawie. Tak przynajmniej wynika z najnowszych doniesień sugerujących, iż pierwszy producent postanowił zaprzestać dostarczania ustandaryzowanych przewodów. Nie zdziwiłbym się zatem, gdyby podobny krok w najbliższych latach wykonała mniej lub bardziej popularna konkurencja. Dzięki temu uda się trochę zaoszczędzić, lecz oczywiście przeciętni użytkownicy zapłacą tyle samo.



Sony postanowiło wyprzedzić konkurencję. Najnowszy smartfon bez kabla USB-C w zestawie

Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy słyszymy o zabieraniu kabli USB-C z opakowania. Apple robi tak od ubiegłego roku, lecz wyłącznie w przypadku słuchawek bezprzewodowych. AirPods 4 nie posiadają przewodu w zestawie, podobnie zresztą jak AirPods Pro 3. Dbanie o środowisko, mniejsze opakowania, oszczędność dla korporacji – same plusy, prawda? Na szczęście amerykański gigant wciąż nie poczynił takich kroków w przypadku swoich smartfonów.

To jednak wkrótce ulegnie zmianie. Tak przynajmniej przeczuwają konsumenci, którzy zwrócili uwagę na decyzję podjętą przez Sony. Jeden z użytkownik platformy Reddit dał znać o swoim najnowszym zakupie w postaci telefonu Xperia 10 VII (dostaniecie go u nas za 1999 zł). Jeszcze przed otwarciem pudełka dostrzegł wzmiankę o braku dołączonej kostki oraz kabla USB-C. Komunikat okazał się rzecz jasna prawdziwy, wewnątrz pudełka znajdował się wyłącznie smartfon oraz niezbędna dokumentacja.



Jak możecie zobaczyć na poniższej grafice, oferowany zestaw jest niezwykle ubogi:

Teraz należy zadać sobie kluczowe pytanie – czy reszta producentów w najbliższych latach podąży szlakiem wytyczonym przez Sony? Osobiście uważam, że tak. Powiem więcej, nie wszczynałbym awantury z powodu braku kabla nawet w przypadku przyszłorocznego iPhone’a.

Czy faktycznie potrzebujecie kabla w zestawie? Może po prostu lubicie otrzymywać gratisy?

Zanim zaczniecie narzekać, to musicie najpierw wykonać solidny rachunek sumienia. Czy w Waszej szufladzie nie wala się przynajmniej pięć kabli USB-C dołączanych wciąż do wielu urządzeń? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco, to naprawdę trudno znaleźć logiczne argumenty przemawiające za potrzebą uzyskania dostępu do kolejnego przewodu. Oczywiście tutaj w grę wchodzi jeszcze standaryzacja i różne prędkości transferu danych oraz wydajność zasilania.

Tego typu zagrywki producentów można by jednak zrozumieć w momencie, gdyby decydowali się oni na obniżenie cen oferowanych produktów. Jest jednak zupełnie odwrotne – ogromne korporacje zabierają lubiane gadżety, a konsument musi zapłacić tyle samo lub nieco więcej. Takie postępowanie ma rzecz jasna najwięcej przeciwników i także do nich należę.

Ceny smartfonów nie zmalały po usunięciu słuchawek przewodowych, etui czy ładowarek. Trudno raczej spodziewać się, że coś zmieni się po likwidacji przewodów. Niektórzy zapewne będą musieli wydać więcej, gdy ich szuflada okaże się nie posiadać kabla USB-C.


Źródło: Reddit, Android Authority / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.