Co powinien mieć niedrogi telefon?
Jeszcze do niedawna smartfony sprzedawane w cenie około 500 złotych po prostu… działały. Gdy któryś z konsumentów wylewał swoje żale w sieci, skarżąc się na działanie nowego nabytku, inni niemalże zgodnie odpowiadali: czego spodziewałeś się po tak tanim sprzęcie? Czasy na szczęście się zmieniły, a my możemy wymagać naprawdę sporo.
Ostatnie tygodnie spędzone z realme C21 skłoniły mnie do pewnych refleksji. Przede wszystkim: zapomniałem jak praktyczna potrafi być obudowa z tworzywa sztucznego. Oczywistym jest to, że realme C21 nie wygląda za jej sprawą jak flagowiec za 4000 złotych, jednak rekompensuje to zwiększoną odpornością na uszkodzenia mechaniczne oraz wyeliminowaniem problemu odcisków palców pozostawianych na powierzchni urządzenia. Odporność na intensywne użytkowanie potwierdza dodatkowo certyfikat nadany przez TÜV Rheinland. Ponadto, sprzęt ten cechuje całkiem niewielka masa jak na smartfon z tej półki cenowej – waży 190 gramów.
realme C21 to ciekawa propozycja słuchawki startowej dla dzieci, seniorów oraz osób pragnących w niskiej cenie sprawić sobie smartfon z ładnym ekranem. 6,5-calowy panel nie rzuca na kolana rozdzielczością, ale zagęszczenie pikseli na poziomie 270 pikseli na cal jest w zupełności wystarczające, aby prezentować użytkownikowi szczegółowy obraz. Panel IPS wyświetla poprawnie nasycone kolory i… po prostu miło na niego patrzeć. Otaczające ramki nie są przesadnie szerokie, i matryca nie wygląda na pewno „tanio”.
Zdjęcie: Instalki.pl
Polacy kochają płatności zbliżeniowe, stąd też nierzadko wymóg stanowi moduł NFC, który je umożliwia. Niestety, najtańsze smartfony nie są w niego wyposażone. Słowo kluczowe: oszczędności. W polskich sklepach wylądowały łącznie dwie wersje realme C21. Pierwsza to wariant z 3 GB RAM i 32 GB na dane, a druga – z 4 GB RAM i 64 GB przestrzeni na pliki. Różnią się od siebie nie tylko wzmiankowanymi cechami oraz ceną, wynoszącą odpowiednio 499 i 599 złotych. Istotnym wyróżnikiem jest właśnie wsparcie dla technologii NFC, występującej w droższym modelu. Moim zdaniem to istotny argument przemawiający za postawieniem na ten model – o ile oczywiście lubicie płacić telefonem.
Wydajność… to temat rzeka. Przeważnie jest tak, że gdy producent postawi w niższej klasie cenowej na nieco wydajniejszy od konkurencji chip, następuje to kosztem innych podzespołów. Wykorzystany w realme C21 MediaTek Helio G35 to rozwiązanie optymalne z wielu powodów. Pracuje zdumiewająco dobrze, zapewniając płynną pracę systemu i przyzwoite tempo przełączania się pomiędzy apkami. Jasne, nie wczytują się one natychmiastowo, ale na tyle szybko, aby ocenić to pozytywnie. Nie jest to smartfon do najbardziej wymagających gier 3D (a który w tej cenie jest?!), ale w innych zastosowaniach sprawdza się prawidłowo. Zastosowanie tego układu, w połączeniu z baterią o pojemności 5000 mAh oraz 6,5-calowym o rozdzielczości 720×1600 pikseli pozwala mu oferować długi czas działania, bez konieczności doładowywania. Nawet 3 dni pracy w sprzęcie za 500-600 złotych? Świetna wiadomość.
Zdjęcie: Instalki.pl
Nigdy nie przypuszczałbym, że smartfon sprzedawany w cenie 500 złotych będzie potrafił robić ładne zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych. Śmiało możecie dopisać tę cechę do swoich wymagań. realme C21 zaskoczył nas dobrym odwzorowaniem kolorów, niezłym kontrastem i właściwą ostrością przechwytywanych fotografii. W dzisiejszych czasach smartfon zastępuje aparat fotograficzny, w związku z czym warto na pewno postawić na sprzęt, który w tej kwestii nie zawodzi. Jakie dokładnie zdjęcia robi realme C21? Zajrzyj do naszej recenzji, a się przekonasz. Poniżej jeden z przykładów.
Przykładowe zdjęcie wykonane smartfonem realme C21. | Źródło: Instalki.pl
Kompromisy? Wcale nie musisz na nie iść
realme C21 to namacalny dowód na to, że zakup smartfona w cenie 500-600 złotych wcale nie musi wiązać się z wielkimi kompromisami. Omawiane urządzenie stanowi interesujący produkt dla osób oszczędnych, szukających płynnie działającego telefonu z NFC (tu obecne w droższym modelu), dużym wyświetlaczem oraz potencjałem w zakresie mobilnej fotografii. To nie jest sprzęt wszystkomający, ale oferujący w zasadzie wszystko, czego można by oczekiwać po sprzęcie za te (niewielkie) pieniądze.
Materiał powstał we współpracy z Realme



