Regulacja wysokości, śledzenie postawy i wbudowane ładowanie, także bezprzewodowe
Biurko mierzy 75 x 150 centymetrów i ma regulowaną wysokość w zakresie od 77 do 120 centymetrów. Nie trzeba robić tego w pełni ręcznie, prace wykonają za nas silniczki elektryczne. Co więcej załączone oprogramowanie będzie miało funkcje dbania o zdrowie i dobre nawyki zachowywania odpowiedniej pozycji. Chociażby będzie śledziło postawę, sprawdzało czy robimy sobie przerwy albo umożliwiało utworzenie harmonogramów ze zmienną wysokością blatu do przejścia z pracy na siedząco do trybu stojącego.
Rama została wykonana ze stopu aluminium 6063 i stali nierdzewnej, a blat wykorzystuje między innymi wzmocnione antyodblaskowe szkło. Dodatkowo ma powłokę oleofobową, która ma większą odporność na zbieranie odcisków palców. Na biurku znajdzie się miejsce dla sześciu ukrytych gniazdek elektrycznych 100-240V AC z zabezpieczeniami (będzie też przestrzeń na schowanie okablowania) i wbudowanej ładowarki z sześcioma portami USB-C. Każdy z nich może dostarczyć do 30 W, co daje łącznie 120 W energii. Znajdą się nawet dwie kwadratowe strefy o bokach 20 cali (około 50 centymetrów) do bezprzewodowego ładowania telefonów, słuchawek i innych sprzętów. Każda zapewni do 100 W mocy.
Jasny ekran OLED pokaże najróżniejsze treści zwiększając naszą produktywność i wygodę
W centralnej części Lumina Desk umieszczono ekran OLED o odświeżaniu 60 Hz i maksymalnej jasności 1200 nitów. Będzie wyświetlał różne treści po zainstalowaniu oprogramowania sterowania zgodnego z Windowsem i macOS. Zobaczymy na nim możliwe do personalizacji dane. Chociażby z takich programów i serwisów jak Kalendarz Google, Instagram, Zoom, Slack, Robinhood, Twitter i wielu innych. Na grafikach widzimy też informacje np. z kursów akcji i walut Google, monitoring działania PC, powiadomienia systemowe czy pogodę.
Aż prosi się o ekran dotykowy, ale finalnie takiego nie będzie. Firma postanowiła, że mimo niewątpliwych nowych możliwości, byłyby problemy z wykrywaniem przypadkowych dotknięć rękami, rozlaniem się napojów, zaburzeniami wywołanymi przez różne sprzętu i tak dalej. Biurko Lumina Desk będzie miało swój własny system operacyjny Lumina OS. Producent oferuje deweloperom zestaw do tworzenia oprogramowania (SDK), aby mogli tworzyć własne rozwiązania na ich platformie i tym samym dodawać nowe możliwości do biurka.
Smart biurko Lumina Desk w cenie komputera znajdzie się w sprzedaży w przyszłym roku
Lumina Desk ma wejść do sprzedaży w drugiej połowie 2023 roku. Nie podano jeszcze finalnej ceny biurka, ale producent celuje w okolice mniej więcej 1000 dolarów, co w prostym przeliczeniu po obecnym kursie daje jakieś 4540 złotych. Jak widać tanio nie będzie i za takie pieniądze można się nawet wyposażyć w komputer w formie jednostki centralnej, klawiatury, myszki, monitora i głośników (oczywiście niekoniecznie mowa o zaawansowanym zestawie peryferiów i bardzo mocnej maszynie).
Już teraz firma odpowiedzialna za projekt przyjmuje nieodpłatne rezerwacje na pierwszą partię Lumina Desk. W planach jest też wydanie dodatkowych akcesoriów do inteligentnego biurka.
Zobacz również: Morele przegrało z nim w sądzie. Wciąż nie wysyłali RTX 3060 Ti i miarka się przebrała
Źródło i foto: Lumina / wccftech


