Jak się okazuje, jest zgoła inaczej. Fiński rynek telefonów nie jest relatywnie duży – jego wielkość jest obliczona na 587 tysięcy sprzedanych urządzeń w ostatnim kwartale, z czego aż 428 tysięcy to smartfony. Nokia posiada 33% wpływów ze sprzedaży i zajmuje… drugie miejsce w rankingu. Pierwsze piastuje bowiem Samsung z wynikiem 36%. Na najniższym stopniu podium stoi natomiast Apple ze skromnymi 14%.
Jakby tego było mało, południowokoreański producent zamierza otworzyć duże laboratorium w jednym z fińskich miast – Espoo. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w tym samym miejscu znajduje się główna siedziba Nokii.
Czy Nokia będzie w stanie odbudować swoją dawną pozycję na rynku smartfonów, czy może jednak jest skazana na pożarcie gigantów? Tego na dzień dzisiejszy nie wiadomo. Wiadomo natomiast, iż pozycja fińskiej firmy jest coraz bardziej zagrożona.
Źródło: Neowin