Samsung wygrywa, ale zalicza największy spadek
Jak wygląda podium rankingu? Tutaj bez większych zmian – Samsung, Huawei (po 20% udziałów) oraz Apple (13,5% udziałów). Dopiero bliższe spojrzenie pozwala dostrzec pewne znaczące różnice. Ciekawe jest bowiem to, iż najdotkliwszą stratę zaliczył Samsung. Koncern sprzedał „jedynie” 54,7 mln smartfonów – w drugim kwartale 2019 było to 75,1 mln egzemplarzy.
Huawei wyszedł z pandemii nieco obronną ręką, gdyż spadek wyniósł „wyłącznie” 3,9 mln telefonów (54,1 mln w porównaniu z 58 mln w drugim kwartale 2019 roku). Przy okazji, chiński producent może poszczycić się dominacją swojego rodzimego rynku na poziomie 42,6% udziałów.
Kolejne miejsca w rankingu to głównie chińskie marki. Xiaomi „zajęło” chociażby 10,2% rynku a Oppo – 8,6%. Niech te liczby Was jednak nie zmylą. Popularne w m.in. w Polsce Xiaomi być może nie dominuje rynku w całym spektrum, ale niektóre smartfony firmy sprzedawały się niemalże najlepiej na świecie.
Pierwszą połowę 2020 roku wygrał iPhone 11, który trafił do rąk 37,7 mln konsumentów. Tym samym zostawił w tyle Samsunga Galaxy A51 (11,4 mln sztuk). Przedstawiciela koreańskiego koncernu niemalże dogonił jednak Xiaomi Redmi Note 8 (11,0 mln) oraz Xiaomi Redmi Note 8 Pro (10,2 mln).
Sytuację na smartfonowym rynku trudno teraz przewidzieć. Nie wiadomo jak potoczą się kolejne miesiące – głównym powodem takiego stanu rzeczy jest nieustannie zmieniające się globalne warunki związane z pandemią koronawirusa. Trudno jednak liczyć na jakieś drastyczne zmiany w rankingu.
Źródło: ComprarAcciones / Foto. instalki.pl